Reklama

Buy-back bez podatku

Publikacja: 21.11.2006 07:27

Wczorajsza uchwała NSA stanowiąca, że od dochodów z akcji, nabytych przed 2004 r., a sprzedawanych spółce w celu ich umorzenia, podatek się nie należy, stanowi przełom w walce giełdowych graczy z fiskusem. Problem ujawnił się, kiedy w drugiej połowie 2004 r. niektóre NFI ogłaszały wezwania na sprzedaż akcji celem umorzenia (tzw. buy-back). Inwestorzy słusznie wyczuli, że to moment, by zarobić na mało płynnych walorach. Wówczas do akcji wkroczył fiskus, żądając 19-proc. podatku. Urzędy skarbowe powoływały się na artykuł 24 ust 5. ustawy o PIT, zgodnie z którym wykup akcji w celu umorzenia traktowany jest jak dywidenda. Na nic zdały się tłumaczenia, że wprowadzając taksę giełdowej, ustawodawca zwolnił z podatku wszystkie "papiery wartościowe nabyte przed 1 stycznia 2004 r." (art. 19 nowelizacji PIT z 2003 r.).

Zwycięska walka

Kilku inwestorów postawiło jednak na swoim i dochodziło racji w izbach skarbowych, a potem w sądach. W przypadku tych drugich orzeczenia okazywały się jednak rozbieżne. Jeden z podatników, złożył więc wniosek o kasację w NSA. W jego przypadku chodziło o akcje NFI Jupiter. W końcu rozszerzony, siedmioosobowy zespół sędziowski wydał korzystną uchwałę. NSA nie rozstrzygał bynajmniej, czy buy-back to specyficzna forma dywidendy. Wskazał tylko na art. 19 noweli, z którego inwestorzy mogli wyczytać, że ich papiery są zwolnione z podatku. Na nic zdała się twierdzenie Izby Skarbowej w Warszawie, że nie należy rozszerzać zakresu ulg. NSA podkreślał znaczenie ochrony praw nabytych. - Przy podejmowaniu decyzji o zakupie kierowano się obowiązującym ówcześnie zwolnieniem podatkowym - przypominał prezes Izby Finansowej Sądu Marek Zirk-Sadowski. - Zwyciężyła sprawiedliwość, a nie pokrętne interpretacje powołujące się na przepisy podatkowe - komentowała Agnieszka Rzepecka, doradca podatkowy, która pomogła inwestorowi przy wniosku do NSA.

Co dalej z uchwałą?

Uchwała NSA ucieszy giełdowych graczy, którzy do tej pory liczyć mogli tylko na zwrot kosztów nabycia papierów. Resztę zabierał fiskus - i to już przy rozliczeniu buy-backu przez spółkę zaraz po transakcji. Teraz mogą domagać się zwrotu całego podatku, wraz z odsetkami. W tym celu trzeba wystąpić do urzędu skarbowego, powołując się na orzeczenie sądu (jeszcze nieopublikowane). Jak się okazuje, w najgorszej sytuacji są osoby, które próbowały już walczyć z fiskusem. Jeżeli wyczerpały możliwości odwołania, żądać mogą wznowienia sprawy, wykazując rażące naruszenie prawa. Prawnicy przyznają jednak, że nie będzie to łatwe.

Reklama
Reklama

Komentarz

Mariusz Marecki, dyr. ds. postępowań podatkowych PricewaterhouseCoopers

Wyrok sądu nie dla wszystkich równie przydatny

Uchwała NSA daje różne możliwości różnym inwestorom, zależnie od etapu, na jakim znajduje się ich sprawa. Najprostszą sytuację mają osoby, które do tej pory nie zrobiły nic, by odzyskać podatek. Muszą tylko wystąpić do urzędu skarbowego o stwierdzenie nadpłaty. Jeżeli powołają się na decyzję NSA,

szanse na zwrot są duże. Podobnie z inwestorami, których postępowanie jest w toku - czy to przed organem skarbowym, czy przed sądem administracyjnym. Powinni złożyć pismo procesowe, w którym powołają się na uchwałę NSA. Autorytet siedmiu sędziów Sądu jest taki, że rokowania co do wyniku powinny być pomyślne. W dużo gorszej sytuacji są osoby, które otrzymały już decyzję

organu skarbowego i nie złożyły w odpowiednim terminie odwołania. Szansą jest dla nich wniosek o stwierdzenie nieważności decyzji na poziomie organów podatkowych. Ale przepisy ordynacji podatkowej ograniczają tę możliwość do kilku tylko przypadków. Można tu podjąć próbę zastosowania przesłanki rażącego naruszenia prawa. Ponieważ sądy miały już wątpliwości w tej sprawie, taki argument też będzie trudny do uzasadnienia. Jeżeli w sprawie wypowiedział się sąd pierwszej instancji i nie wniesiono kasacji, można szukać szansy we wznowieniu postępowania. Ale to jeszcze trudniejsze zadanie.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama