Freeport, firma z Nowego Orleanu, płaci za spółkę z Arizony w 70 proc. gotówką, a resztę w swoich akcjach. W wyniku tej transakcji, jeśli dojdzie ona do skutku, powstanie największa notowana na giełdzie spółka górnicza produkująca miedź, ważny metal m.in. dla branży telekomunikacyjnej. Polski KGHM jest w tej klasyfikacji na szóstym miejscu.
Chybione strzały Phelpsa
Jeszcze niedawno rolę rozgrywającego w branży próbował odgrywać Phelps Dodge, którego kapitalizacja rynkowa jest o 8 miliardów dolarów wyższa niż Freeport. Na jego celowniku znalazły się wydobywające nikiel kanadyjskie firmy Falconbridge i Inco. Phelps oferował za nie 40 miliardów dolarów, ale przegrał rywalizację z Xstrata i brazylijską spółką Cia. Vale do Rio Doce.
Atticus niezadowolony
Strategię akwizycyjną J. Stevena Whislera, dyrektora generalnego Phelps Dodge, krytykował fundusz hedgingowy Atticus Capital, największy udziałowiec firmy. Szef tego funduszu Timothy Barakett uważał, że spółka powinna szczodrzej podzielić się gotówką z udziałowcami. Od listopada 2005 r. Phelps Dodge wypłacił akcjonariuszom 1,3 miliarda dolarów nadzwyczajnej dywidendy, a do końca tego roku otrzymają kolejne 700 milionów USD, z czego część w ramach wykupu akcji.