Poznańska spółka, działająca na rynku komunikacji mobilnej (konkursy SMS-owe, marketing mobilny), chce mieć w tym roku 17,6 mln zł przychodów i zarobić 1,5 mln zł netto. Po dziewięciu miesiącach plan jest wykonany odpowiednio w: 49 proc. i 34 proc.
Tomasz Długiewicz, prezes firmy, jest jednak przekonany, że prognoza zostanie zrealizowana. - Koniec roku w naszej branży jest tradycyjnie najlepszy. Dodatkowo kończymy negocjacje w sprawie kilku dużych umów, które będą miały wyraźny wpływ na nasze wyniki w najbliższych kilku miesiącach - oświadczył. Nie chciał zdradzić nazw kontrahentów.
Prezes podtrzymał zamierzenia dotyczące rozbudowy grupy kapitałowej. One-2-One chce przejmować mniejsze podmioty o podobnym profilu działalności z zagranicy. - Rozmowy z jedną spółką są bliskie finalizacji. Mamy nadzieję, że do końca roku podpiszemy list intencyjny, a w I kwartale przyszłego roku umowa przejęcia zostanie sfinalizowana - mówił T. Długiewicz.
Zapewnił, że firma, którą interesuje się One-2-One, jest rentowna. Transakcja zostanie sfinansowana ze środków własnych (giełdowa spółka ma ok. 12 mln zł wolnych środków) i dotyczyć będzie większościowego pakietu akcji. Pozostałe udziały pozostaną w rękach założycieli firmy, którzy dalej będą zasiadać w zarządzie. W II kwartale 2007 r. One-2-One planuje kolejne przejęcia. Szczegóły projektów pozostają tajemnicą.
Według T. Długiewicza, w przyszłym roku inwestorzy muszą się liczyć ze spadkiem tempa rozwoju organicznego spółki. - Firma robi się coraz większa. Trudno oczekiwać, żebyśmy mogli dalej zwiększać co roku zysk netto o 300 proc. - stwierdził. Zapewnił, że dynamika poprawy głównych pozycji rachunku wyników (bez uwzględniania wpływu planowanych przejęć) nie spadnie poniżej 50 proc.