Według analityków Citigroup, nie ma mowy o końcu "supercyklu" - tak sami go nazwali - na rynku metali kolorowych. Zapowiedzieli go 18 miesięcy temu.
I mimo ostatnich spadków cen, według Citigroup, hossa powinna być kontynuowana, bo rynek ma "ciasne fundamenty" - czyli utrzymuje się przewaga popytu nad podażą. Specjaliści z amerykańskiego banku podnieśli prognozy cen metali na lata 2006-2010. Według ich wyliczeń, w przyszłym roku średnie notowania aluminium powinny wynieść
1,075 USD za funt, czyli będą o 7,5 proc. wyższe w porównaniu z poprzednimi przewidywaniami. Jednak to nie ten metal ma najlepsze perspektywy. Prognozy cen niklu wzrosły np. o 16 proc., a cynku aż o 67 proc.
Bieżące dane pokazują jednak, że na rynku jest coraz więcej aluminium, i między innymi dlatego notowania ostatnio spadają. Według International Aluminium Institute, w październiku światowa produkcja metalu wzrosła o 7 proc. w skali roku. Wyniosła 2,89 mln ton, w porównaniu z 2,70 mln ton rok wcześniej. Najwięcej wyprodukowały Chiny: 850 tys. ton, więcej niż razem Ameryka Północna (451 tys. ton) i Europa Środkowo-Wschodnia (360 tys. ton), dwa kolejne regiony w zestawieniu.
Wczorajsza sesja na Londyńskiej Giełdzie Metali nie przyniosła większych zmian notowań aluminium -