Grupa Lotos już od kilku miesięcy rozmawia z Kuwait Petroleum Corporation na temat zawarcia długoterminowego kontraktu na dostawy ropy. Współpracy gospodarczej sprzyja oczywiście zacieśnianie kontaktów politycznych. Niedawno Kuwejt odwiedziła delegacja Senatu z marszałkiem Bogdanem Borusewiczem na czele, a na początku 2007 r. - jak dowiedział się nieoficjalnie "Parkiet" - wizytę w Kuwejt City złożyć ma premier Jarosław Kaczyński.

Lotos sprowadził dotychczas z Kuwejtu, w ramach testów, ok. 260 tys. ton ropy. Drugi tankowiec odbił z Kuwejt City kilka dni temu. Kolejny transport, jeśli do niego dojdzie, będzie pierwszy w ramach długoterminowego kontraktu. Grupa Lotos nie zdradza, ile zapłaciła za kuwejcką ropę. Według naszych informacji, jej cena jest zbliżona do ceny rosyjskiej ropy gatunku Urals.

Ile zarabia na tym kuwejcki koncern? - Koszty wydobycia ropy w Kuwejcie są najniższe na całym świecie - powiedział Ali Al-Shammani, dyrektor z Kuwait Oil Company, jednej ze spółek KPC. Szacuje się, że pozyskanie 1 baryłki surowca, której rynkowa cena to ok. 60 USD, wynosi w Kuwejcie zaledwie... 1,5 USD.