Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) uważa, że nasilająca się tendencja rządu rosyjskiego do kontrolowania kluczowych gałęzi przemysłu jest "krokiem wstecz" i może doprowadzić do spowolnienia tempa wzrostu gospodarczego.
Takie skłonności OECD dostrzega w branży naftowej, transporcie lotniczym, produkcji sprzętu dla energetyki, motoryzacji i finansach. - Trend do powiększania własności państwa powinien zostać odwrócony, aby firmy mogły poprawiać wyniki i zmniejszać okazje do korupcji - głosi opublikowany wczoraj raport. OECD ma pretensje, że prezydent Władimir Putin zachęca państwowe monopole, jak Gazprom, do skupowania uprzednio sprywatyzowanych aktywów.
Ekonomiści OECD zalecają Rosji przyspieszenie reform strukturalnych, by poprawiły się warunki działania biznesu i wydajność. Priorytetem powinny być reformy administracyjne.
"Osiągniźcia poprzednich dwóch lat, mimo korzystnego ekonomicznego i politycznego kontekstu, były skromne" - głosi raport OECD. Rosja musi przeprowadzić reformy, by chronić gospodarkź przed skutkami wahań cen surowców. Ropa naftowa i gaz to aż 62 proc. eksportu. Dziźki sprzedaży tych surowców państwowe rezerwy walutowe wzrosły do prawie 280 miliardów dolarów. OECD uważa, że "głównym makroekonomicznym wyzwaniem jest efektywne i ostrożne zarządzanie wpływami ze sprzedaży surowców". Niekontrolowany napływ pieniźdzy do gospodarki może zwiźkszyć inflacjź i zmniejszyć konkurencyjność firm.
Zalecenia OECD dotyczą też Funduszu Stabilizacyjnego, w którym rząd rosyjski gromadzi nadwyżki z eksportu ropy. Powinny go też zasilać pieniądze ze sprzedaży gazu.