Producent biernych zabezpieczeń przeciwpożarowych, m.in. drzwi i systemów oddymiania, zamierza zadebiutować na GPW w II lub III kwartale przyszłego roku. Prospekt emisyjny złoży w KNF po otrzymaniu zaudytowanych wyników grupy za 2006 r., co ma nastąpić pod koniec marca. - W tym roku spodziewamy się bardzo dobrych wyników - powiedział Marian Popinigis, prezes Mercora. Zarząd spółki nie podaje jednak prognoz na ten rok. W ub.r. Mercor zanotował prawie 111 mln zł przychodów i zarobił na czysto 9,8 mln zł. Po trzech kwartałach tego roku ma już 96,8 mln zł przychodów i 5,4 mln zł zysku netto.

Mercor zamierza pozyskać z emisji akcji około 100 mln zł. - Będzie to średniej wielkości oferta, jeśli chodzi o polski rynek - powiedział Krzysztof Krawczyk, partner w Innova Capital. Fundusz od stycznia tego roku poprzez European Fire Systems kontroluje 37,4 proc. kapitału gdańskiej spółki. Pozostały pakiet akcji w równych częściach posiadają zarządzający spółką Marian Popinigis i Krzysztof Krempeć.

Obecni akcjonariusze pozbędą się części papierów podczas przyszłorocznego debiutu spółki na giełdzie, ale zamierzają zachować pakiet kontrolny. K. Krawczyk zapewnia natomiast, że Innova Capital, zgodnie z przyjętą strategią, nie sprzeda walorów Mercora co najmniej przez trzy najbliższe lata. - Widzimy w spółce duży potencjał - dodał K. Krawczyk.

Debiut na GPW ma przyspieszyć rozwój Mercora. Spółka planuje przejęcia - już rozmawia z kilkoma potencjalnymi firmami zagranicznymi. Od stopnia zaawansowania tych negocjacji zarząd uzależnia m.in. wielkość planowanej oferty publicznej. Mercor zainteresowany jest przejęciami firm głównie z Europy Zachodniej. Na Wschodzie zamierza natomiast rozwijać się organicznie, otwierając spółki zależne. Ostatnio Mercor powołał dwa przedstawicielstwa - w Rumunii i na Ukrainie. Zarząd rozważa przeniesienie tam części produkcji z Polski, gdzie ma trzy zakłady: w Gdańsku, Łęgowie i Dobrzeniu Wielkim. Gdańska firma dokupiła też niedawno akcji czeskiego Hasila i kontroluje już 100 proc. kapitału tej spółki.