Reklama

Co się odwlecze?

Publikacja: 29.11.2006 08:08

Złowrogi kształt powstający na wykresie indeksu największych spółek coraz bardziej daje o sobie znać. Presja sprzedających jest póki co niewielka, bo większość uczestników gry giełdowej zdaje się oczekiwać "sezonowych" wzrostów na przełomie roku. Analiza techniczna sugeruje jednak, że nadzieja ta może być złudna. Głowa z ramionami powstaje na zakończenie wzrostowej korekty spadku z okresu maj - czerwiec,

a jednocześnie tuż poniżej rekordowego poziomu z maja. Tym samym w dosyć nieprzyjemny sposób skończyłaby się fala B,

w korekcyjnym zygzaku wyższego rzędu. Aby ten scenariusz był bliższy realizacji, niezbędne jest przełamanie linii szyi formacji. Linia ta znajduje się na poziomie minimów z 2 i 20 listopada. Uważam, że jej przełamanie definitywnie oznaczać będzie koniec wzrostów. Szczególnie że WIG20 spadając poniżej poziomu 3070 pkt przełamie wzrostową linię trendu, podczepioną pod dołki

z czerwca i października. Wsparciami będą na pewno średnie (z 45 i 100 sesji, bo najszybsza

z 15 dni została przełamana) oraz linia trendu spadkowego łącząca wierzchołki z maja i lipca, którą indeks przebił od dołu

Reklama
Reklama

w październiku. Spadek do niej (ale już nie przebicie) można by traktować jako ruch powrotny, gdyby nie fakt, że jednocześnie indeks

przełamałby wówczas linię formacji i wspomnianą linię broniącą trendu wzrostowego. Szybsze wskaźniki techniczne również przekonują, że w krótkim terminie trwa trend spadkowy. Oscylatory średnioterminowe są bliskie wygenerowania poważniejszych sygnałów, mogących potwierdzać (spadkowy) kierunek ewentualnego wybicia indeksu. Uważam, że w tej chwili więcej czynników związanych

z analizą techniczną przemawia za spadkiem. Tym samym, niestety, tytuł komentarza należałoby dokończyć wedle słów znanego przysłowia. Ewentualnie pozostaje mieć nadzieję i oczekiwać, że umacniający polską walutę strumień pieniądza to długoterminowy kapitał, który za cel obrał sobie akumulację polskich akcji, a za zwyżką złotego nie stoją jedynie spekulanci lub waluta pochodząca z dofinansowań. Ale to tylko nadzieja.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama