Reklama

GPW TRUDNO PRZESTRASZYĆ

Publikacja: 29.11.2006 08:16

Do momentu rozpoczęcia notowań w USA mieliśmy jedną z najspokojniejszych ostatnio sesji na GPW. Na niecałe pół godziny przed końcem notowań różnica między sesyjnym maksimum, na minimum na kontraktach wynosiła zaledwie 27 pkt, czyli mniej niż nawet w czasie ostatniej czwartkowej sesji, podczas której pozbawieni byliśmy zleceń od świętujących amerykańskich inwestorów. Tę rozpiętość zwiększył dopiero ostatni kwadrans, po części wywołany spekulacyjnymi zleceniami na rynku terminowym, po części arbitrażem, a po części publikacją amerykańskich danych makro. Zawsze sugeruję, by ignorować takie niepoparte obrotem ruchy.

Prawdziwe oblicze sesji widzieliśmy przez sześć pierwszych godzin notowań, które zdeterminowane były przez przecenę amerykańskich indeksów. GPW na tym tle też wypadła bardzo dobrze, choć liderem nie byliśmy. Rosyjski RTS krążył wokół poniedziałkowego zamknięcia. Na drugim biegunie był turecki ISE100, który stracił prawie 3 proc. Trochę trudno w obliczu kolejnego spadku polskich indeksów pisać o dobrej sesji i korzystnych perspektywach na kolejne dni. Ale trzeba wyraźnie podkreślić, że jeśli rynek byłby słaby, to taki impuls, jaki dały nam amerykańskie parkiety, przełożyłby się na mocną korektę. Na razie niedźwiedzie są w defensywie, a na atakowanie szczytów nie pozwala głównie zachowanie indeksów emerging markets, wciąż zbyt duży optymizm na GPW, oraz rynek surowców.

Ciekawostką sesji był półroczny raport Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju na temat perspektyw globalnego rozwoju ekonomicznego. Nas najbardziej powinny interesować prognozy

dla Polski, Czech, Węgier czy

Słowacji. Oczywiście, trudno tutaj o jakieś niespodzianki, ale dobrze zwracać uwagę na takie raporty, które powinny trafić na biurko

Reklama
Reklama

każdego polityka. Łatwo w nich

zobaczyć, jakie Polska ma szanse i co traci (Słowacja), a z drugiej strony, jakie są przed nią

zagrożenia (Węgry). Dynamika wzrostu PKB ma wynieść

w przyszłym roku w Polsce 5,1 proc., a w 2008 r.4,8 proc.

przy inflacji odpowiednio 1,9 proc. i 2,3 proc. Dla Słowacji analogiczne zestawienie to wzrost o 8,0 proc. przy inflacji 2,8 proc. oraz o 5,7 proc. z inflacją 2,2 proc.

Natomiast Węgry w 2007 r.

Reklama
Reklama

będą miały wzrost PKB

na poziomie jedynie 2,2 proc.

przy inflacji 6,7 proc.,a

w kolejnym roku 3,0 proc. przy

inflacji 4,1 proc.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama