Skarb Państwa, który kontroluje tylko 27,5 proc. kapitału Orlenu, zdobył wczoraj miażdżącą przewagę w radzie nadzorczej koncernu: aż siedmiu z dziewięciu członków tego organu to ludzie zgłoszeni przez resort lub Naftę Polską.

Po niedawnej dymisji Macieja Matczyńskiego szefem rady Orlenu został podczas wczorajszego NWZA spółki dotychczasowy członek Zbigniew Macioszek. To niespodzianka, bo na rynku mówiło się, że funkcja ta przypadnie w udziale niezależnemu członkowi rady Wiesławowi Rozłuckiemu.

Przedstawiciel Skarbu Państwa poddał pomysł uzupełnienia składu rady o trzy osoby i na te stanowiska zaproponował: Roberta Czaplę, pracownika Zarządu Transportu Miejskiego w Warszawie, Konstantego Brochwicza-Donimirskiego oraz radcę prawnego Krzysztofa Rajczewskiego. Wszyscy zyskali aprobatę NWZA.

Wcześniej upadł wniosek jednego z mniejszościowych akcjonariuszy, aby odwołać pięciu z sześciu (poza Markiem Dracem-Tatoniem) członków rady.

PAP