Zapowiedzi podwyżki akcyzy na paliwa i wyroby tytoniowe już od stycznia przyszłego roku nie wywołały protestów wśród partii koalicyjnych. Samoobrona i LPR wycofały się także ze swoich postulatów przy pracach nad budżetem na 2007 r. To powoduje, że Ministerstwo Finansów jest coraz bardziej spokojne o realizację dochodów i wydatków w przyszłym roku.
Koalicjanci przystali na to, aby już od 1 stycznia ceny paliw zwiększyły się o około 30 gr na litrze. Taki będzie efekt podniesienia stawki akcyzy na benzynę z 1,315 zł/l do 1,565 zł/l. Budżet zarobi na podwyżce 1,29 mld zł. O 13 proc. zdrożeją także wyroby tytoniowe (zmiana wchodzi w życie 15 stycznia). Spowoduje to zwiększenie wpływów do kasy państwa o 1,2 mld zł. Udział paliw w koszyku dóbr, stosowanym przy mierzeniu inflacji przez GUS, wynosi 3,9 proc. Dlatego też zapowiedziana podwyżka spowoduje wzrost indeksu cen o około 0,3 pkt proc. w skali rocznej. Mniejszy wpływ na inflację będzie miała zmiana cen wyrobów tytoniowych - 0,1 pkt proc.
MF przy pracach nad projektem budżetu w Komisji Finansów Publicznych cieszy się wyraźnym poparciem partii koalicyjnych. Wczoraj posłowie zakończyli omawianie poprawek. Przyjęto jedynie kilkunastomilionowe korekty. Cena za rezygnację Samoobrony i LPR z ich kosztownych pomysłów nie jest wysoka. PiS zagłosowało m.in. za przyznaniem 10 mln zł na utworzenie pięciu przedstawicielstw Ministerstwa Rolnictwa za granicami Polski (pomysł Andrzeja Leppera). Partia zgodziła się także na przesunięcie 17 mln zł na program "Zero tolerancji dla przemocy w szkole" (koncepcja Romana Giertycha). Dodatkowe 35 mln zł zasili również program "Szklanka mleka dla każdego ucznia", forsowany przez Samoobronę. Posłowie zgodzili się też na zwiększenie o 20 mln zł dotacji na remont warszawskigo szpitala przy ul. Banacha. KFP odrzuciła większość wniosków złożonych przez opozycję.