Reklama

Na debiucie INA dała nieźle zarobić

W piątek chorwacki koncern paliwowy zadebiutował jednocześnie na giełdach w Londynie i Zagrzebiu. Akcje INA w ciągu zaledwie paru minut podskoczyły aż o 44 procent. Potem euforia nieco opadła, ale analitycy twierdzą, że kurs będzie się piąć

Publikacja: 02.12.2006 07:54

W ofercie cena akcji została ustalona na 1,69 tys. kuny (wcześniej rząd zapowiadał, że będzie się mieścić w przedziale od 1,4 tys. do 1,9 tys. kuny). Już w momencie, kiedy określano przedział, analitycy uznali, że oferta jest bardzo atrakcyjna. Nic więc dziwnego, że walory poszybowały wczoraj do 2,44 tys. kun.

Duży popyt

- Zainteresowanie wśród giełdowych graczy było dziesięciokrotnie wyższe niż ilość papierów przeznaczonych na sprzedaż - mówi Hrvoje Stojic, analityk Hypo Alpe-Adria Banku. W ramach oferty 54 proc. akcji trafiło do obywateli Chorwacji, 16 proc. do krajowych firm, a 30 proc. do zagranicznych. W ramach publicznej emisji rząd zaoferował 1,7 mln walorów INA, co odpowiada 17 proc. udziałów w koncernie. Pierwotnie gabinet zakładał, że może sprywatyzować 15 proc. akcji koncernu. Ponieważ zdecydował się na większą pulę, zastrzegł, że w przypadku gdyby cena akcji zaczęła spadać, wycofa z rynku 2 proc. papierów.

- Grudzień będzie dobrym okresem do spekulacji i najpewniej na akcjach INA da się nieźle zarobić - uważa Stojic. Niedługo mogą zapaść ważne decyzje dla koncernu. - Chodzi o prawdopodobną modernizację rafinerii, która zwiększy rentowność chorwackiego koncernu . MOL może z kolei uzyskać pozwolenie na przejęcie przeznaczonego dla inwestora instytucjonalnego pakietu akcji INA - dodaje analityk.

MOL zainteresowany

Reklama
Reklama

Węgierski koncern naftowy, który jest już właścicielem 25 proc. INA, chce mieć ponad 50 proc. udziałów. MOL prowadzi więc rozmowy w sprawie zakupu od 19 do 21 proc. akcji INA przeznaczonych dla inwestora strategicznego (ilość jest uzależniona od tego, czy rząd wycofa 2 proc. akcji z giełdy, które w piątek trafiły do obrotu). Każda akcja z pakietu, który tworzyć ma od 1,5 do 1,7 mln

walorów, powinna kosztować 900 kun. Oznacza to, że jego wartość będzie oscylować w granicach od 184 mln do 209 mln euro.

Szanse na kontrolę

Nawet jeżeli MOL dostanie zgodę na zwiększenie swoich udziałów w INA poprzez zakup pakietu przeznaczonego dla inwestora strategicznego, to i tak będzie dysponował maksymalnie 46 proc. akcji koncernu. Żeby mieć kontrolę, Węgrzy będą musieli kupić na giełdzie od 4 do 6 proc. papierów chorwackiego przedsiębiorstwa.

Jakie są na to szanse? Zdaniem Tamasa Pletsera, starszego analityka ds. spółek naftowych w Erste Banku, jeżeli cena akcji INA ukształtuje się na poziomie 2 tys. kun, to inwestorzy indywidualni będą realizować zyski i sprzedawać walory spółki. Wczoraj ich cena nie tylko osiągnęła ten poziom, ale nawet znacznie go przekroczyła, więc jeżeli prognozy Pletsera się sprawdzą, to MOL nie powinien mieć większych problemów ze zwiększeniem swoich udziałów.

portfolio. hu

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama