Kontrolowana przez Warrena Buffetta firma inwestycyjna Berkshire Hathaway zaczęła publikować więcej informacji dotyczących ryzyka biznesowego. Zmian w sposobie informowania inwestorów domagała się od spółki z Omaha Komisja Papierów Wartościowych i Giełd (SEC).
Według upublicznionych w minionym tygodniu dokumentów SEC, władze regulacyjne prowadziły od kwietnia rozmowy z Berkshire w sprawie raportu finansowego za 2005 rok. Chodziło przede wszystkim o kontrolowane przez Buffetta firmy asekuracyjne i reasekuracyjne. Berkshire kontroluje obecnie około 50 spółek, ale najbardziej znany jest z działalności na rynku ubezpieczeniowym. SEC miała zastrzeżenia wobec dokumentacji dotyczącej obowiązkowych rezerw na wypadek strat spółek z tej branży, związanych ze skutkami huraganów Katrina i Rita. SEC chciała również szerszej dokumentacji w sprawie przestrzegania obowiązujących standardów w firmie ubezpieczającej samochody Geico. Władze regulacyjne chciały się dowiedzieć, dlaczego w ciągu 2005 roku kilkakrotnie zmieniano dane mające wpływ na straty firm asekuracyjnych. Obciążenia spółek Berkshire związane ze skutkami ubiegłorocznych huraganów oszacowano w sumie na 3 miliardy dolarów.
Z dokumentu SEC datowanego 29 września i podpisanego przez Josepha Roeslera, kierującego działem rachunkowości SEC, wynika, że po wymianie kolejnych dokumentów Berkshire spełniło wszystkie wymagania władz regulacyjnych. - Nie mamy już żadnych zastrzeżeń - napisał Roesler. Rzecznik SEC John Nester oraz biuro prasowe Berkshire odmówiły komentowania upublicznionych dokumentów.
Agencja Reutera przypomina, że Buffett, drugi człowiek na liście najbogatszych ludzi świata magazynu "Fortune", wielokrotnie dał się poznać jako zwolennik całkowitej przejrzystości sprawozdań finansowych oraz systemu zarządzania spółkami publicznymi.
(Nowy Jork)