Reklama

Plany giełdowe Polsatu są nadal niezagrożone

Po długich spekulacjach o wejściu inwestora do Polsatu w końcu stało się. Umowę kupna mniejszościowego pakietu parafował Axel Springer. Nie przeszkodzi to w debiucie giełdowym stacji

Publikacja: 05.12.2006 06:19

Zygmunt Solorz-Żak za 25,1 proc. akcji telewizji Polsat ma otrzymać 250 mln euro. Nadal jednak chce, aby spółka zadebiutowała na warszawskiej giełdzie. Od tego m.in. zależy, czy za 25 proc. walorów dostanie dodatkowo 50 mln euro.

Ropa? Na pewno nie

Na co pójdą pieniądze, które trafią do Zygmunta Solorza-Żaka, m.in. największego właściciela Elektrimu? Czy zostaną przeznaczone na rozwój warszawskiego holdingu? Elektrim już bardzo dobrze radzi sobie sam. Nie potrzebuje dodatkowego finansowania, bo te na budowę elektrowni Pątnów II i modernizację Pątnowa I już ma. - Na co przeznaczę pieniądze? To moja słodka tajemnica. Na pewno zostaną zainwestowane. Dodam, że nie interesują mnie złoża ropy naftowej - mówi Zygmunt Solorz-Żak.

Co da Axel?

Właściciel Polsatu przygotowuje się do debiutu giełdowego akcji telewizyjnej spółki. - Teraz mogę się już zająć tym na spokojnie. Na giełdę chcę wprowadzić Polsat jak najszybciej. Myślę, że do obrotu trafi nie więcej niż od 15 do 20 proc. akcji telewizji. Nadal chcę zachować kontrolę nad spółką, czyli mieć ponad 50 proc. w kapitale zakładowym - twierdzi właściciel prywatnej telewizji. Walory mogłyby trafić na GPW do 2008 r.

Reklama
Reklama

Co wniesie Axel Springer do Polsatu? - Na pewno do rady nadzorczej, która liczy 7 osób, wejdzie dwóch przedstawicieli nowego inwestora. Co do zmian w programie Polsatu, nie przewiduję ich zbyt wiele. Umowy na nowe programy zostały podpisane. Mamy piłkę siatkową, mamy Formułę 1. Jest dobrze. Nie chcemy wiele zmieniać. Axel Springer to typowy inwestor kapitałowy. Rozwijamy się we właściwym kierunku i niech tak zostanie - dodaje prezes Polsatu.

Słowa właściciela Polsatu potwierdza Axel Springer. - W siedmioosobowej radzie nadzorczej chcemy mieć dwa miejsca. Faktycznie cena zakupu do końca 2008 r. może zostać podwyższona o 50 mln euro w przypadku, gdy wartość Polsatu będzie rosnąć. Nie oznacza to, że Axel kupi dodatkowe udziały w polskiej telewizji - twierdzi Edda Fels, rzecznik prasowy Axela Springera. Czy w przyszłości niemiecki potentat chce przekroczyć 50 proc. w kapitale zakładowym Polsatu? - Nie. Kupujemy mniejszościowy pakiet. Zdecydowaliśmy się kupić udziały w Polsacie, ponieważ mamy nadzieję na wzrost wartości spółki, co wiąże się dla nas z zyskami kapitałowymi. Jednocześnie nie traktujemy tej inwestycji jako spekulacyjnej. Chcemy rozwijać działalność w Polsce - mówi rzecznik prasowy Axela Springera. Dodaje, że niemiecka firma nie planuje wprowadzać żadnych zmian w strategii działania Polsatu. Czy Axel ma doświadczenie w branży telewizyjnej? - W Europie Środkowo-Wschodniej w tym sektorze działamy tylko w Turcji, gdzie mamy 25 proc. udziałów Dogan Tv - kończy Edda Fels.

Teraz zgoda i audyt

Zdaniem analityków, 250 mln euro za mniejszościowy pakiet Polsatu to nie jest dużo. Za taki sam pakiet TVN, według obecnej wyceny giełdowej, Axel musiałby zapłacić 500 mln euro. Jest jednak jedno ale. Cena byłaby dużo większa, gdyby niemieckiej firmie udało się zdobyć pakiet kontrolny Polsatu.

Ostateczne przejęcie udziałów przez Spingera zależy od zgody Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, a także - jak poinformował niemiecki koncern - od zadowalających wyników finansowych Polsatu po kontroli przeprowadzonej przez Springera.

Niemiecka firma, kupując udziały w telewizji Zygmunta Solorza-Żaka, umacnia swoją obecność na polskim rynku, gdzie wydaje już gazety "Fakt" i "Dziennik", tygodnik "Newsweek", miesięcznik "Forbes", kilka czasopism kobiecych, czasopisma młodzieżowe, a także motoryzacyjne i komputerowe. W Polsce pierwsze wydawnictwa Axela weszły na rynek w 1995 r.

Reklama
Reklama

W Europie Środkowo-Wschodniej koncern skupia się na działalności w Polsce, Rosji, Czechach i na Węgrzech. Axel Springer zatrudnia 10 tys. pracowników.

Komentarz

Sobiesław Pająk

analityk CDM Pekao

Nabycie przez Axela Springera 25 proc. udziałów Polsatu oraz wpływ tej inwestycji na TVN należy rozpatrywać na dwóch płaszczyznach: biznesowej oraz inwestycyjnej. Jeżeli chodzi o sferę biznesową,

to w krótkim okresie obecność tego inwestora w Polsacie nie zaszkodzi TVN-owi. Bolączką Polsatu jest to, że ma on kiepską ofertę programową

Reklama
Reklama

i co za tym idzie, niższą niż TVN oglądalność. Brak pomysłu na dobre programy nie zostanie raczej uleczony. Byłoby inaczej, gdyby w Polsat zainwestowała firma, która się zna na sektorze telewizyjnym. Natomiast Axel Springer to przede wszystkim branża prasowa. Ponadto TVN ma dostęp do perspektywicznej reklamy internetowej, natomiast Polsat nie.

Druga sfera, inwestycyjna, jest związana z zapowiedzianą ofertą publiczną Polsatu. To, czy część akcjonariatu z TVN "przerzuci"

się na Polsat, jest uzależnione przede wszystkim od wyceny walorów Polsatu. Jeżeli będą one wycenione ze znacznym dyskontem

w stosunku do papierów TVN, wówczas może to mieć negatywny wpływ na tę drugą firmę. Stopień tego wpływu będzie pochodną ceny walorów Polsatu.

Dorota Puchlew

Reklama
Reklama

analityk DM PKO BP

W pewnym stopniu obecność Axela Springera w Polsacie może negatywnie wpłynąć na TVN. Wprawdzie TVN ma lepsze programy

i wyższą oglądalność, jednak obecność tak dużego gracza w Polsacie może nieco poprawić jego ofertę programową. Oczywiście, ten wpływ byłby większy, gdyby w Polsat zainwestował podmiot z branży telewizyjnej, na przykład RTL. Jednak Axel Springer ma wystarczająco dużą grupę, aby Polsatowi pomóc i zwiększyć jego konkurencyjność. Gdyby doszło do emisji walorów Polsatu, wówczas rzeczywiście mógłby nastąpić pewien "przepływ" inwestorów z TVN-u do Polsatu. Po pierwsze, branża telewizyjna jest słabo reprezentowana na warszawskim parkiecie i papiery Polsatu byłyby pewną alternatywą dla akcji TVN-u. Po drugie,

to zależy od wyceny walorów Polsatu. Teraz jest ona bardzo niska

w stosunku do TVN-u. Gdyby tak pozostało, wówczas byłaby to spora konkurencja dla akcji TVN-u. Czy inwestycja Axela Springera będzie

Reklama
Reklama

miała jakiś wpływ na Agorę? Raczej nie. Te dwie sprawy nie mają zbyt wiele wspólnego. Trudno na przykład przypuszczać, by tak duży podmiot jak Axel Springer zaniedbał na przykład "Dziennik", angażując się

w Polsat.

Michał Marczak

analityk DI BRE Banku

Wejście Axela Springera nie jest dobrą wiadomością dla TVN-u,

Reklama
Reklama

ale mogłoby być gorzej. Stałoby się tak wówczas, gdyby w Polsat zainwestował na przykład Bertelsmann lub inna firma z branży telewizyjnej. Jednak wejście inwestora strategicznego do Polsatu na pewno będzie wiązało się z pewnymi "porządkami" w tej firmie.

W dłuższym okresie wzrośnie również konkurencyjność Polsatu

i prawdopodobnie już pod koniec 2007 roku TVN to odczuje. Polsat będzie atakował, a TVN będzie na pozycji obronnej. Jeżeli chodzi o Agorę,

to w krótkim okresie Axel Springer może być bardziej pochłonięty Polsatem niż "Dziennikiem" i to jest dla Agory dobra wiadomość.

Jednak w dłuższym okresie nowy inwestor Polsatu umocni się,

również na rynku reklamy telewizyjnej, do której na razie Agora nie ma dostępu.

Wejście Axela Springera - rewolucji raczej nie powinno być

Jak pojawienie się Axela Springera w Polsacie komentują konkurenci?

TVN dostrzega zmianę

- Każda zmiana na rynku telewizyjnym, bez względu na to, czego dotyczy, jest przez nas traktowana poważnie. Połączenie sił Axela Springera i Polsatu powoduje, że będziemy musieli liczyć się z siłą marketingową obu firm. W tym sensie wzmocnienie konkurencji jest dla nas oczywiste - twierdzi Piotr Walter, prezes TVN. - Telewizja to jednak przede wszystkim program, który sam dla siebie jest najlepszym narzędziem komunikowania z widzem. Na tym polu nowy partner Polsatu raczej niewiele wniesie nowego. Poza tym, i to podkreślam zawsze w sposób szczególny, marka TVN jest wartością nie do przecenienia. Taką wartość buduje się latami i z tej perspektywy dołączenie Axela Springera do Polsatu również niczego nie zmieni - dodał. Jego zdaniem, obecna sytuacja jest bardzo ciekawa. - To ze względu na wymaganą decyzję UOKiK, który będzie musiał odnieść się do jakże trudnej kwestii monopolizmu na rynku mediów - zakończył.

Agora podejmuje wyzwanie

Co na to Agora, dla której Axel Springer to główny konkurent? - Trwa ekspansja koncernu Springera na polskim rynku. Im bardziej niemiecki koncern konsoliduje pozycję na naszym rynku, tym większe wyzwanie przed polskimi mediami - twierdzi Urszula Szwed-Strych, rzecznik prasowy Agory. Dodała, że Agora jest zainteresowana poszerzeniem swojego portfela o aktywa telewizyjne.

TVP nie komentuje

A co na to przedstawiciele Telewizji Polskiej, dla której Polsat jest jednym z głównych konkurentów. - TVP nie komentuje sytuacji związanych z konkurencyjnymi wobec TVP nadawcami prywatnymi - napisał Tomasz Szymchel, kierownik zespołu prasowego Telewizji Polskiej.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama