"Jego gwałtowne załamanie sprzed dwóch miesięcy osłabiło jednak znacznie potencjał wzrostowy gospodarki. Dopiero najbliższe miesiące pokażą czy uda się w przyszłym roku odrobić a później utrzymać tempo wzrostu zbliżone do tego z pierwszego półrocza br." - podano w raporcie.
Spośród ośmiu komponentów wskaźnika sześć poprawiło się w stosunku do notowań sprzed miesiąca, jeden pozostał na dotychczasowym poziomie i jeden pogorszył się, podał BIEC.
"Ciągle niepokojąca jest bardzo powolna odbudowa portfela zamówień w przedsiębiorstwach produkcyjnych" - czytamy dalej.
Choć tempo wzrostu wszystkich zamówień nieznacznie poprawiło się w stosunku do poprzedniego miesiąca, to poprawa ta jest jeszcze niewielka i związana głównie ze wzrostem zamówień kierowanych na rynek wewnętrzny. Zamówienia eksportowe kurczą się bowiem już od sierpnia br.
"Powstają więc istotne obawy co do kontynuacji dotychczasowych pozytywnych tendencji polskiego eksportu. Systematyczny trend umacniającego się złotego nie sprzyja eksporterom. Dodatkowo, przejawy słabszej koniunktury gospodarczej w Europie oraz ograniczenia w eksporcie żywności na wschód zaczynają najprawdopodobniej dokuczać naszym producentom" - uważa BIEC.