Reklama

O ograniczeniach dopiero za miesiąc?

Na dzisiejszym posiedzeniu Komisja Nadzoru Bankowego zapewne nie wprowadzi ograniczeń kredytów walutowych. Banki poprosiły o zwłokę

Publikacja: 06.12.2006 06:59

Dziś Komisja Nadzoru Bankowego będzie się zajmować pomysłami Generalnego Inspektoratu Nadzoru Bankowego na ograniczenie dynamiki walutowych kredytów mieszkaniowych.

Opóźnić o miesiąc

Jaka decyzja zapadnie? Bankowcy mają nadzieję, że KNB odłoży ją przynajmniej na miesiąc. - W środowisku wre dyskusja, ale jak dotąd nie udało się wypracować żadnego stanowiska - tak w skrócie opisuje sytuację jedna z zaangażowanych w sprawę osób.

Nieoficjalnie wiadomo, że z powodu braku porozumienia w samych bankach przedstawiciele sektora poprosili KNB o przesunięcie decyzji. To może oznaczać, że komisja na dzisiejszym spotkaniu zapozna się tylko z informacją GINB na temat sytuacji na rynku.

Potrzeba miliarda

Reklama
Reklama

Nie zmienia to faktu, że banki przedstawiły już swoje szacunki dotyczące wpływu rozwiązań zaproponowanych przez nadzór bankowy. Nadzór przedstawił trzy warianty tzw. ograniczeń ilościowych. Wszystkie dotyczą sposobu obliczania tzw. wymogów kapitałowych (mówią one o tym, jakie muszą być kapitały banku przy danej skali działania). Obliczenia zostały dokonane na podstawie danych przekazanych przez największych graczy na rynku kredytowania nieruchomości.

Według naszego rozmówcy, wymóg kapitałowy zwiększyłby się o nieco ponad miliard złotych, gdyby wprowadzono ograniczenia, a więc nie byłyby one bardzo dotkliwe dla banków. Ponadto w żadnym z banków współczynnik wypłacalności nie spadłby poniżej wymaganego przez nadzór minimum na poziomie 8 proc.

Rośnie dynamika złotowych

Bankowcy liczą na to, że ostatecznie nadzór nie zdecyduje się na wprowadzenie jakichkolwiek ograniczeń. Dlaczego? Bo sytuacja zmienia się na korzyść banków. Coraz wyraźniej widać, że klienci zaczynają doceniać kredyty złotowe, zmniejsza się natomiast popularność pożyczek w dewizach.

Dynamika wzrostu kredytów walutowych wciąż jeszcze jest większa niż złotowych, ale różnica stopniowo się zmniejsza. W pierwszych dziesięciu miesiącach br. wartość kredytów złotowych wzrosła o 6,7 mld zł, a walutowych - o 15,6 mld zł. Ale w październiku (to ostatni miesiąc, za który dostępne są zbiorcze dane) wartość pożyczek mieszkaniowych w złotych zwiększyła się o 1,4 mld zł, a walutowych o ok. 600 mln zł.

Efekt rekomendacji

Reklama
Reklama

"Przyśpieszenie" kredytów złotowych to m.in. efekt wejścia w życie tzw. Rekomendacji S - zaleceń KNB dotyczących postępowania banków przy udzielaniu kredytów walutowych dla klientów indywidualnych.

Rekomendacja, która weszła w życie z początkiem lipca, przewiduje ostrożniejsze ocenianie zdolności kredytowej klientów, którzy chcą wziąć pożyczkę walutową. Mówi też o konieczności informowania klientów, że biorąc kredyt dewizowy, decydują się na dodatkowe ryzyko (zmiany kursów walut) w przeciwieństwie do osób, które zadłużają się w złotych.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama