Spółka prowadząca sieć szpitali chce wyemitować z wyłączeniem prawa poboru do 400 tys. akcji na okaziciela serii D o wartości nominalnej 4 zł. Nad podwyższeniem kapitału zakładowego (o 6,8 proc.) będzie głosować walne zgromadzenie 9 stycznia 2007 r. Według naszych informacji w firmie pojawi się grupa nowych inwestorów, którzy obejmą walory. Nie potwierdza tego prezes EMC Instytutu Medycznego, Piotr Gerber. Przyznaje jednak, że papierów nie będzie mogła kupić dowolna osoba. Nie wiadomo jeszcze, ile pieniędzy uda się pozyskać z emisji akcji w subskrypcji prywatnej. Wczoraj papiery spółki kosztowały 13,1 zł. Kurs spadł o 0,23 proc.
Emisja nie jest duża. Nie bez powodu. - Po pierwsze, dzięki temu nie musimy pisać prospektu, a tylko wykorzystamy już istniejący - mówi P. Gerber. Taką możliwość daje prawo przy podwyższaniu kapitału o mniej niż 10 proc. - Dzięki temu przeprowadzimy emisję stosunkowo szybko, a na tym nam zależy - dodaje prezes. Pieniądze są spółce potrzebne na rozbudowę i podniesienie standardu obsługi medycznej szpitala we Wrocławiu. Inwestycja jest związana z rosnącym zapotrzebowaniem na usługi pełnopłatne. Szczególnie na oddziałach położniczym czy chorób przewlekłych. Duże zainteresowanie jest również specjalistyczną diagnostyką: rezonansem magnetycznym czy tomografią komputerową. - Rosną nasze przychody z usług opłacanych bezpośrednio przez pacjentów. Do tego dają one wyższe marże niż te wykonywane w ramach kontraktów z NFZ - mówi P. Gerber.
Szef EMC zaznacza, że dokonywanie cząstkowych, za to odpowiadających na potrzebę chwili inwestycji jest wpisane w politykę spółki. I takich działań można się spodziewać również w przyszłości. Instytut Medyczny posiada obecnie siedem placówek medycznych. Strategia firmy polega głównie na przejmowaniu szpitali i przychodni od gmin, a następnie sukcesywnym ich unowocześnianiu i rozbudowie.