Seria słabszych danych z USA spowodowała, że gracze obserwują zmniejszający się popyt na metale takie jak miedź, a większość inwestorów przygotowuje się teraz na decyzję Fed dotyczącą obniżenia głównej stopy procentowej by zwiększyć wzrost gospodarczy. Uwaga inwestorów skupiona jest dziś na danych z amerykańskiego rynku pracy, które zostaną opublikowane o 14.30 i mogą dać lepszy obraz sytuacji gospodarki za oceanem. LME obserwuje stały wzrost zapasów miedzi do 166.000 ton obecnie z 25.000 ton w lipcu zeszłego roku, co studzi nastroje na rynku. "Większość z nas spodziewa się jeszcze większych kłopotów gospodarczych w 2007 roku" - powiedział Nick Moore, analityk ABN AMRO. O godzinie 13.37 tonę miedzi w kontraktach terminowych wyceniano na 6.837 dolarów wobec 6.890 dolarów w czwartek.
((Tłumaczyła: Ewa Sewerynek; Redagował: Tomasz Krzyżanowski; Reuters Serwis Polski, tel 22 653 9700; [email protected]))