Czwartkowa decyzja EBC o podwyżce stóp procentowych o 25 pkt bazowych nie miała większego wpływu na rynki bazowe. Prawdziwym zaskoczeniem okazał się komentarz Trichet?a, który mimo podwyżki oficjalnych stóp procentowych nie zmienił zdania na temat ciągle wysokiego ryzyka inflacji w strefie euro. Rynki finansowe zinterpretowały tź opinię jako zapowiedź kolejnej podwyżki stóp na początku następnego roku, reagując w postaci gigantycznej wyprzedaży obligacji. Negatywne nastawienie na rynkach bazowych, połączone z zamieszaniem na lokalnej scenie politycznej spowodowało znaczne osłabienie polskich obligacji. Na otwarciu dochodowość była wyższa średnio o 4-5 pkt bazowych w porównaniu z czwartkowym zamknięciem. Po mocniejszych niż oczekiwano danych z rynku pracy w USA wydawało się, że rynki bazowe pogłębią wcześniejsze spadki cen. Tymczasem po krótkotrwałym osłabieniu, bundy zaczęły powoli odrabiać poranne straty, aby zakończyć dzień z dochdowością niższą o 2 pkt bazowe niż na otwarciu. To zaskakujące wzmocnienie na rynkach bazowych pomogło polskim obligacjom odrobić tylko część wcześniejszych strat. Na zamknięcie tygodnia, dochodowości obligacji były wyższe o 2 pkt bazowe niż na zamknięciu poprzedniego dnia.