Ostatnie tygodnie przyniosły wyraźne zmniejszenie rynkowych oczekiwań na zmiany stóp procentowych w przyszłym roku. Jeszcze w październiku notowania kontraktów terminowych na stopy procentowe (forward rate agreements - FRA) wskazywały, że stopa referencyjna NBP - wynosząca 4 proc. - może w przyszłym roku wzrosnąć do 4,75 proc. Teraz kwotowania FRA sugerują, że w przyszłym roku stopy wzrosną do zaledwie 4,25 proc.

Zdaniem analityków Banku Handlowego, optymizm graczy na rynku FRA może być przedwczesny. Eksperci Handlowego spodziewają się bowiem, że w najbliższych miesiącach inflacja pójdzie w górę. W pierwszej połowie przyszłego roku będzie przekraczać 2,5 proc. (taki jest poziom celu inflacyjnego Rady Polityki Pieniężnej). Wówczas rada stanie się ,,bardziej jastrzębia".

,,Najbardziej prawdopodobny scenariusz to podwyżki stóp łącznie o 50 punktów bazowych w kwietniu i maju 2007 r., kiedy inflacja może przekroczyć poziom celu inflacyjnego. W efekcie stopa referencyjna wyniosłaby 4,5 proc." - przewidują analitycy Handlowego.