Reklama

Polecą na giełdę ?

Publikacja: 12.12.2006 07:43

Tworzący się rosyjski holding lotniczy AirUnion zamierza sprzedać walory w ofercie publicznej. - Będzie to możliwe najwcześniej za dwa lata - stwierdził Boris Abramowicz, prezes KrasAir, największego przewoźnika wchodzącego w skład AirUnion.

Firma Abramowicza od kilku miesięcy próbuje kupić węgierskie linie lotnicze Malev. Jednak rząd w Budapeszcie notorycznie przekłada prywatyzację spółki. Specjaliści twierdzą, że Malev w rękach Rosjan to dobry początek podboju rynku lotniczego Unii Europejskiej przez AirUnion.

W skład tworzonego rosyjskiego aliansu wchodzą oprócz KrasAir, Domodiedowskie Awialinie, Omskawia, Samara i Sibawiatrans. Jednak na razie są to z prawnego punktu widzenia niezależne podmioty. Z centralą wiaże ich jedynie wspólna sięć połączeń.

Do czasu pierwotnej emisji akcji holding zamierza wzbogacić flotę o samoloty typu Boeing 737 i Boeing 757. Ponadto władze koncernu planują poprawić infrastrukturę portów lotniczych. Na razie środki na inwestycje firma zamierza pozyskać z emisji papierów dłużnych.

Analitycy uważają, że jeśli AirUnion chce zainteresować giełdowych inwestorów, musi wykonać jeszcze kilka zadań. Stanisław Sołomko z Lufthansa Consulting zarzuca spółce, że nie ma wystarczająco rozwiniętej sieci połączeń, a poszczególni przewoźnicy nie są kompatybilni. Eksperci zastanawiają się również, czy zgodę na giełdowy debiut wydadzą rosyjskie władze.

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama