Kolejny dzień notowania dolara podlegały na świecie znacznym wahaniom. W relacji do euro amerykańska waluta początkowo kontynuowała wzrost z końca piątkowej sesji, ale potem z czasem do głosu zaczęli dochodzić zwolennicy euro. W efekcie wydźwignęli jej kurs z 1,317 do 1,322 USD. Poniedziałkowa niepewność zapewne utrzyma się także i dziś. Inwestorzy poznają październikowy bilans handlowy. To jeden z ważniejszych czynników, na który zwracają uwagę. Niska cena ropy w październiku pozwala oczekiwać dobrych informacji. Jeśli deficyt zmniejszy siź bardziej, niż przewidują analitycy, wspomoże to dolara. Sygnałem do jego dalszego wzmocnienia byłoby przekroczenie poziomu 1,32 wobec euro. Publikacja deficytu może jednak nie być rozstrzygająca o ostatecznym zakończeniu dzisiejszego dnia na rynku dolara. Wieczorem poznamy decyzję FOMC w sprawie stóp procentowych, a także przekonamy siź jakie jest zdanie amerykańskich władz monetarnych na temat zagrożeń inflacyjnych i koniunktury gospodarczej. Te kwestię zapewne poruszą członkowie FOMC w komentarzu po posiedzeniu.