Łukoil zapowiedział, że odkupi od amerykańskiego koncernu ConocoPhillips jego środkowoeuropejskie aktywa. Oprócz stacji benzynowych w Czechach, Polsce, na Węgrzech i Słowacji oraz w Belgii i Finlandii rosyjski gigant paliwowy chce przejąć także mniejszosciowy pakiet 16,33 proc. Ceskiej Rafinerskiej, do której należą dwie największe rafinerie u naszych południowych sąsiadów.
Prawo pierwokupu
Zdaniem Flawiusza Pawluka, analityka z Domu Maklerskiego BZ WBK, ewentualne przejęcie przez Łukoil udziałów w tej firmie mogłoby spowolnić ekspansję należącego do grupy Orlenu czeskiego Unipetrolu. To właśnie ten holding jest większościowym akcjonariuszem Ceskiej Rafinerskiej - ma 51 proc. jej akcji. Nic więc dziwnego, że Czesi deklarują, że sami będą chcieli odkupić sprzedawany przez ConocoPhillips pakiet. Ma im na to pozwolić prawo pierwokupu papierów. - Mamy nadzieję, że amerykański koncern zaoferuje posiadane walory Ceskiej Rafinerskiej pozostałym trzem akcjonariuszom tej firmy - deklaruje Michaela Lagronová, rzeczniczka prasowa czeskiego holdingu. W takiej sytuacji w podziale tego pakietu uczestniczyłyby także brytyjsko-holenderski Shell oraz włoski ENI (każdy z tych akcjonariuszy ma 16,33 proc. papierów Ceskiej Rafinerskiej).
Amerykanie deklarują jednak, że swój pakiet sprzedadzą właśnie Łukoilowi. W jakiej sytuacji to właśnie Rosjanie mogliby kupić te papiery? Co stanie się, jeśli któryś z obecnych akcjonariuszy nie skorzystałby z przysługującego mu prawa pierwokupu? Na te pytania rzeczniczka Unipetrolu nie chciała nam odpowiedzieć, zasłaniając się tajemnicą handlową.
Właściwie przesądzone wydaje się natomiast to, że Łukoil przejmie sieci detaliczne po ConocoPhillips.