"Oceniamy, że pierwsze reakcje rynku będą neutralne, a później inwestorzy będą oczekiwać na pierwsze wypowiedzi na tematy związane z poziomem stóp procentowych, polityką monetarną i wejściem Polski do strefy euro" - napisali ekonomiści BZ WBK w raporcie dziennym.
Podobnie oceniają ekonomiści Banku BPH, którzy jednocześnie podkreślają, że możliwe, iż prof. Sulmicki uzyska wymagane poparcie w Sejmie nawet ze strony opozycji.
Ekonomiści większości banków zaznaczają, że poglądy prof. Sulmickiego odnośnie pożądanej polityki monetarnej są słabo znane, a profesor nie był wcześniej wymieniany jako potencjalny kandydat do fotela prezesa NBP.
"Jednak w jednej ze swoich ostatnich książek kandydat na prezesa NBP dał się poznać jako zwolennik szybkiego przyjęcia euro, krytykujący jednocześnie dotychczasową politykę monetarną" - pisze Piotr Kalisz z Banku Handlowego w raporcie.
We wtorek późnym popołudniem prezydent Lech Kaczyński zaproponował dr hab. Jana Sulmickiego na nowego prezesa NBP. Marszałek Sejmu Marej Jurek zapowiedział w środę, że do głosowania nad tą kandydaturą może dojść na dodatkowym posiedzeniu Sejmu jeszcze przed świętami.