Walne zgromadzenie akcjonariuszy Polmosu Lublin będzie głosować nad dematerializacją akcji spółki w połowie marca. Oznacza to, że wycofanie producenta Żołądkowej Gorzkiej z warszawskiej giełdy jest przesądzone. Ponad 85 proc. kapitału kontroluje poprzez swoje spółki zależne (Shot Aquisitions i Jabłonna) fundusz Oaktree Capital Management (OCM). Tymczasem do przegłosowania odpowiedniej uchwały potrzeba co najmniej 80 proc. głosów obecnych na walnym zgromadzeniu.
Projekty uchwał na WZA to potwierdzenie wcześniejszych zapowiedzi OCM. Zapewne skłoni mniejszościowych udziałowców Polmosu Lublin do sprzedaży walorów w wezwaniu, które rozpocznie się 19 grudnia. Fundusz oferuje 52 zł za akcję, tyle samo, ile płacił w wezwaniu wcześniejszym. Wczoraj na giełdzie za papiery płacono 51,1 zł.
Do wycofania z GPW innej spółki - Polmosu Białystok - dąży jego główny akcjonariusz - CEDC. Amerykanie nie mają jednak tak komfortowej sytuacji, bo po wezwaniu dysponują niecałymi 69 proc. głosów. Na razie nie ogłosili kolejnego wezwania.