indeks rynków akcji z rynków wschodzących wrócił poniżej przebitej niedawno majowej górki
Choć przez ostatnie dni klimat wokół giełdy jest nadal sprzyjający, to jednak byki nie były w stanie mocniej zaznaczyć swojej obecności. Ruszyły do ataku wczoraj, ale ostatecznie okazało się, że ich siły nie są aż tak duże. Powrót WIG20 do rekordowych poziomów wyzwolił na parkiecie większą podaż, która w drugiej części sesji zabrała praktycznie całą wypracowaną wcześniej zwyżkę. Ze względu na duże obroty towarzyszące wczorajszym notowaniom mogą mieć istotne znaczenie dla przebiegu kolejnych giełdowych dni. Taki obrót spraw odsuwa perspektywę kontynuacji wzrostu.
Jest to tym bardziej prawdopodobne, że pogarsza się otoczenie zewnętrzne. Cena miedzi pozostaje pod presją i ponownie zbliża się do czerwcowego dołka położonego w okolicy 6,5 tys. USD. Jednocześnie jest o krok od spadku poniżej
12-miesięcznej średniej kroczącej, znajdującej się na podobnej wysokości. To każe z poziomu 6,5 tys. USD za tonę miedzi uczynić kluczową w tej chwili barierę, której przełamanie zapowiadałoby trwalszy i mocniejszy ruch w dół. Jednocześnie obserwujemy zmianę nastrojów na rynkach papierów dłużnych. Choć wtorkowe komentarze B. Bernanke zostały uznane za przybliżające
cięcie stóp, to rentowność obligacji i tak podniosła się. W przypadku