Pokaźne zyski pośredników giełdowych sprawiają, że kolejne instytucje finansowe interesują się tego typu działalnością. Pod koniec października na GPW zaczął działać Dom Maklerski Ipopema. Rozpoczął z impetem. Po miesiącu miał ponad 5-proc. udział w obrotach (jego klienci zawarli transakcje opiewające na prawie 2 mld zł). Jak jednak zaznaczali przedstawiciele Ipopemy, to dopiero początek podboju rynku. Dobry start Ipopemy na GPW to zasługa zespołu maklerów, którzy przeszli z Domu Maklerskiego Banku Handlowego. Ten ostatni bardzo to odczuł - w lipcu jego udział w rynku spadł do 7,3 proc., podczas gdy średnia z poprzednich 12 miesięcy wynosiła 13,3 proc.
DM BH broni nie złożył i dość szybko odbudował udziały w rynku do 10 proc. W 2007 r. zamierza natomiast rzucić rękawicę domom maklerskim, które obsługują inwestorów indywidualnych. Dotychczas klientami tego brokera byli tylko inwestorzy instytucjonalni (krajowi i zagraniczni). Z ustaleń "Parkietu" wynika, że w najbliższych miesiącach DM BH uruchomi usługi maklerskie dla inwestorów indywidualnych w internecie. Oferta może zostać rozszerzona także na placówki Citibanku Handlowego.
Reorganizacja w grupie UniCredit
Duże zmiany szykują się także w działalności maklerskiej prowadzonej przez spółki z grupy UniCredit (Biuro Maklerskie BPH, CA IB Polska oraz CDM Pekao). Przesądzone jest już wchłonięcie przez Pekao 80 proc. placówek maklerskich BM BPH - jednego z liderów, jeżeli chodzi o obsługę inwestorów indywidualnych. Równie duży ubytek, BM BPH może ponieść, jeżeli chodzi o liczbę klientów i generowane przez nich obroty. Nie wiadomo natomiast, jakie decyzje zapadły w sprawie współpracy z inwestorami instytucjonalnymi. Bardzo silne są w tym segmencie zarówno CA IB, jak i CDM Pekao. Taki stan raczej się nie utrzyma i należy się spodziewać przeniesienia działalności instytucjonalnej do jednego z tych podmiotów.
Usługi maklerskie w bankach