Ministerstwo Finansów przedstawiło projekt zwolnień od podatku akcyzowego dla biokomponentów do paliw ciekłych.

Zmienione przepisy zmniejszają np. ulgę akcyzową dla biodiesla mniej więcej o połowę. Do tej pory (rozporządzenie z 24 kwietnia 2004 r.) wynosiła ona 2,2 zł od każdego litra estrów metylowych dodanego do oleju napędowego w mieszankach zawierających powyżej 10 proc. estrów. Obecny projekt ministerstwa przewiduje ulgę w wysokości 1 zł. Zmniejszenie ulg wiąże się ze wzrostem cen ropy. Poprzednie progi były ustalane, kiedy na światowych rynkach płacono około 30-40 USD za baryłkę ropy. Wysokie odliczenia miały uczynić biodiesla atrakcyjną alternatywą dla tradycyjnych paliw. Teraz cena ropy jest o połowę wyższa, więc gdyby ulgi pozostały na tym samym poziomie, widełki między ceną oleju napędowego i biodiesla stałyby się zbyt szerokie.

Jeżeli rozporządzenie wejdzie w życie, negatywnie wpłynie na finanse spółek, których główną działalnością jest mieszanie (blendowanie) paliw tradycyjnych z biokomponentami - takich jak giełdowy Skotan. Zyski, na które pozwalały większe ulgi, zostaną zredukowane.

W podobnej sytuacji jest Rafineria Trzebinia, która nie tylko blenduje, ale i produkuje biokomponent. Przedstawiciele spółki twierdzą, że proponowane rozwiązanie prawne spowoduje nieopłacalność produkcji i sprzedaży paliw z zawartością biokomponentów do 5 proc., a także każdego rodzaju biopaliwa ciekłego, w tym w szczególności BIO 20 (o zawartości 20 proc. biokomponentu) oraz BIO 100 (estry stosowane, jako samoistne paliwo do silników Diesla). Zdaniem Grażyny Kuś, szefowej Rafinerii optymalnym rozwiązaniem byłoby stopniowe ograniczanie ulg.

Rozporządzenie nie wpłynie na plany spółek zajmujących się wyłącznie produkcją biokomponentów jak Elstar Oils. Przyjęta w sierpniu ustawa o biopaliwach wprowadza bowiem mechanizm obowiązkowego blendingu, czyli dodawania do paliw minimalnych ilości biokomponentów. Tym samym producenci mają zapewniony zbyt. Aleksander Rysiewicz, dyrektor finansowy Elstar Oils, szacuje potrzeby polskiego rynku na estry na 250-300 tys. ton w 2007 r. Są one o kilkadziesiąt tysięcy ton większe niż możliwości wytwórcze dwóch wspomnianych firm.