Reklama

Marcinkiewicza w rządzie interesuje gospodarka-prasa

WARSZAWA, 15 grudnia (Reuters) - Kazimierz Marcinkiewicz, były premier w rządzie Prawa i Sprawiedliwości (PiS), powiedział w piątkowej prasie, że otrzymał od premiera Jarosława Kaczyńskiego dwie propozycje powrotu do rządu. Najbardziej interesuje go resort gospodarki.

Publikacja: 15.12.2006 08:23

"Otrzymałem od premiera dwie propozycje, które rozważam. Mnie rzeczywiście w tej chwili interesuje gospodarka. Uważam, że przed Polską stoi wielka szansa związana z pieniędzmi unijnymi" - powiedział Marcinkiewicz w wywiadzie dla Rzeczpospolitej. "Myślę o tym, czy w ogóle wejść do rządu. Ja ciągle nie wiem, czy do tak opisanej przez mnie polityki chcę wrócić (...)" - dodał.

Premier Jarosław Kaczyński zapowiedział przeprowadzenie rekonstrukcji swojego gabinetu. Zaprzeczał jednak, jakoby Marcinkiewicz miał objąć tekę ministra finansów i wicepremiera do spraw gospodarczych i zastąpić na tym stanowisku Zytę Gilowską. Jak zauważyła w wywiadzie Rzeczpospolita, Gilowska zapowiedziała dymisję, gdyby straciła stanowisko wicepremier do spraw gospodarczych, na co Marcinkiewicz odpowiedział: "Zobaczymy. W najbliższym czasie mam rozmowę z premierem i może wtedy zapadną decyzje". Były premiera przekonuje, że ma swój program i chciałby mieć szansę go realizować. "W najbliższym roku trzeba przeprowadzić trzy najważniejsze sprawy. Po pierwsze - reforma finansów publicznych i budżetu, by państwo lepiej działało. Po drugie -

uproszczenie wszystkich procedur związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej. I trzecie to jest ułatwienie inwestycji" - powiedział Marcinkiewicz.

Marcinkiewicz, do niedawna pełniący obowiązki prezydenta Warszawy, był kandydatem PiS na prezydenta stolicy w ostatnich wyborach samorządowych, ale przegrał tę batalię z kandydatką Platformy Obywatelskiej (PO), Hanną Gronkiewicz-Waltz.

Piotr Woźniak, obecny minister gospodarki, powiedział w wywiadzie dla radi TokFM, że nie wie, czy Marcinkiewicz przystąpi do rządu.

Reklama
Reklama

"Ja podlegam w 100 procentach decyzjom premiera. Znam się z byłym premierem bardzo dobrze, wiem, że jest bardzo pracowity - to był bardzo dobrze funkcjonujący minister i premier" - powiedział Woźniak.

"(Marcinkiewicz) byłby bardzo dobrym wzmocnieniem w rządzie. (...) Nie sądzę (by wywołało to konflikt w wicepremier Gilowską). Współpracowaliśmy wszyscy razem jeszcze kilka miesięcy temu i wszystko było dobrze" - dodał.

Zyta Gilowska był wymieniana wśród kandydatów do objęcia schedy po Leszku Balcerowiczu, który 10 stycznia odejdzie z funkcji prezesa Narodowego Banku Polskiego (NBP).

Prezydent Lech Kaczyński wybrał na swojego kandydata na szefa NBP Jana Sulmickiego, który jednak w czwartek wycofał swą zgodę na ubieganie się o to stanowisko, co ponownie wywołało spekulacje o możliwość powołania na tę funkcję Gilowskiej. Szef kancelarii prezydenta, Aleksander Szczygło, nie chciał tego potwierdzić.

"Jest wiele osób w Polsce, które znają się na finansach. Jedną z tych osób jest zapewne profesor Gilowska. Mamy czas do świąt Bożego Narodzenie (na wybranie nowego kandydata). Profesor Gilowska odpowiada za budżet i to jest teraz najważniejsze" - powiedział Szczygło w wywiadzie dla TokFM.

((Autor: Adrian Krajewski; Redagował: Tomasz Krzyżanowski; [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, RM: [email protected]))

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama