Reklama

Telekomunikacja zamienia jedną opłatę na drugą

TP nie straci wiele z tytułu rozdzielenia usług dostępu do internetu i połączeń głosowych

Publikacja: 16.12.2006 06:25

Od 15 lutego flagowy produkt Telekomunikacji Polskiej - Neostradę - będzie można kupić bez usługi głosowej. Klienci, którzy korzystają z szerokopasmowego dostępu do internetu i mają linię telefoniczną narodowego operatora, ale z niej nie korzystają, będą mogli zrezygnować z tej usługi i nie płacić dotychczas wymaganego abonamentu. Jego minimalna wysokość wynosi dziś 49,61 zł (z VAT). Jednak są klienci TP, którzy korzystają z dawnego abonamentu standardowego i płacą 42,7 zł miesięcznie. To zapewne oni będą chcieli zmiany umowy z TP, bo ta oferta nie daje im dodatkowych korzyści w postaci darmowych minut połączeń.

Rozdzielenie usług nie oznacza jednak, że TP utraci całą kwotę abonamentu telefonicznego w przypadku, gdy ktoś zrezygnuje z jej podstawowej usługi.

Tylko o 14,3 proc. mniej

W cenniku Neostrady pojawiła się dodatkowa opłata: za utrzymanie łącza. Wynosi 36,6 zł (z VAT). Jest więc o 14,3 proc. niższa od minimalnej opłaty abonamentowej, którą klienci planu standardowego musieli uiszczać do tej pory. Nie wiadomo, ilu jest takich klientów. Grażyna Piotrowska-Oliwa, dyrektor ds. strategii TP, pytana, jakiego wpływu na wyniki spółki należy się spodziewać, uchyliła się od odpowiedzi. - Mamy własne szacunki, ale ich nie ujawniamy - powiedziała. - Liczymy, że sprzedawana w nowy sposób Neostrada znajdzie wielu nowych chętnych. Dlatego trudno oszacować, jaki będzie bilans zmian - mówił Jacek Kalinowski, rzecznik grupy TP.

Z usług szerokopasmowego dostępu do internetu korzystało w końcu września 1,55 mln abonentów Telekomunikacji Polskiej. Większość z nich to użytkownicy Neostrady.

Reklama
Reklama

UKE chciało

większej obniżki

Opłata za utrzymanie łącza Neostrady zaproponowana przez TP jest nadal wyższa niż wskazana wcześniej przez Annę Streżyńską, prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej. Szefowa UKE mówiła o 22 zł. To aż o 48 proc. mniej, niż wynosi abonament w ofercie standardowej.

TP rozczarowała prezes UKE

Anna Streżyńska, prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej,

powiedziała nam w piątek,

Reklama
Reklama

że jest głęboko zawiedziona postępowaniem Telekomunikacji Polskiej. Oceniła, że spółka próbuje zarobić na elemencie kosztowym, jakim jest opłata za utrzymanie linii telekomunikacyjnej. Przedstawiciele TP tłumaczyli zaś, że marża operatora w wysokości 36,6 zł opłaty utrzymaniowej stanowi jedynie 3 proc. A. Streżyńska nie wykluczyła, że oferta TP będzie wymagała czynności regulacyjnych. Nie powiedziała jakich. Oficjalne stanowisko w sprawie prezes UKE wyda w najbliższy poniedziałek. MAG

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama