Komisja Nadzoru Finansowego zatwierdziła w piątek prospekt emisyjny spółki Procad, która sprzedaje specjalistyczne oprogramowanie dla architektów. To 34. dokument złożony przez giełdowego debiutanta, który w tym roku pozytywnie zaopiniowała komisja.
Informatyczna firma nie opublikowała jeszcze prospektu emisyjnego (zrobi to w poniedziałek), dlatego szczegóły oferty pozostają tajemnicą. Prawdopodobnie spółka - z uwagi na to, żeby jej oferta publiczna "nie zginęła" wśród innych (większych) ofert, które planowane są jeszcze na ten rok - nie zdecyduje się rozpocząć subskrypcji w grudniu i przesunie ją na styczeń.
Wiadomo jedynie, że Procad chce sprzedać inwestorom 400 tys. nowych akcji serii B. Do kupienia będzie również niewielki pakiet (50 tys. walorów), który na sprzedaż wystawią dotychczasowi udziałowcy. Firma należy do czterech osób fizycznych, które zasiadają we władzach spółki: Jarosława Jarzyńskiego, prezesa (ma 30 proc. akcji), Janusza Szczęśniaka (30 proc.), Pawła Kowalskiego (30 proc.) i Macieja Horeczy (10 proc.). Obecnie kapitał zakładowy Procadu dzieli się na prawie 502 tys. akcji. To oznacza, że nowi udziałowcy będą kontrolować 49,9 proc. podwyższonego kapitału.
Procad, jak wynika z wcześniejszych deklaracji zarządu, liczy, że z oferty pozyska kilkanaście milionów złotych. Pieniądze wyda na: rozwój sieci oddziałów i oferty produktowej oraz akwizycje. W 2005 r. przychody spółki wyniosły 14,7 mln zł, a zysk netto 433 tys. zł.