Reklama

Duże spółki najsilniejsze

Małe i średnie spółki na rynku amerykańskim wypadają ostatnio słabiej niż duże firmy

Publikacja: 16.12.2006 07:55

Sytuacja na amerykańskim rynku akcji pod wieloma względami odbiega od koniunktury na warszawskiej giełdzie. Podczas gdy na naszym rodzimym rynku przynajmniej do niedawna królowały średnie i małe spółki (co wyrażały silne trendy wzrostowe indeksów MIDWIG i WIRR), to w USA jest raczej odwrotnie - to duże firmy są obecnie lokomotywą hossy. Podczas gdy obejmujący akcje blue chips indeks S&P 500 bije kilkuletnie rekordy, indeksy średniaków (S&P Midcap) i małych firm (S&P Smallcap) nie poradziły sobie jeszcze z majowymi szczytami. Pod tym względem wypadają one gorzej niż indeksy rynków wschodzących. To dowodzi, że zaskakująco dobra koniunktura na amerykańskich giełdach jest dość wybiórcza.

Tego jeszcze nie było

Względna słabość średnich i małych spółek w USA jest zupełnie nowym zjawiskiem w trakcie hossy panującej od 2003 r. Siła relatywna indeksów tych firm względem S&P 500 nie może się odbić po ostrym spadku zapoczątkowanym w maju. W ostatnich latach nie zanotowano okresów tak wyraźnej słabości. Zjawisko to sugeruje, że majowy krach nie przeszedł całkiem bez echa, tak jak wydawałoby się to tylko na podstawie zachowania S&P 500. Posiadacze akcji średnich i małych spółek wciąż odczuwają wpływ tamtych wydarzeń.

Wytłumaczeniem tych rozbieżności w zachowaniu poszczególnych rynków może być zależność, zgodnie z którą w obliczu spowolnienia gospodarczego inwestorzy chętniej nabywają akcje blue chips. Duże spółki mają ugruntowaną pozycję rynkową i na ogół lepiej znoszą pogorszenie warunków ekonomicznych. Tymczasem średnie, a zwłaszcza małe spółki są wówczas szczególnie narażone na ryzyko destabilizacji kondycji finansowej. Teza taka nie dziwi, skoro inwestorzy wciąż zasypywani są informacjami o słabnącej koniunkturze w amerykańskiej gospodarce. Podobne jest wytłumaczenie faktu, dlaczego słabo wypadają w ostatnich miesiącach spółki z sektora przemysłowego (tzn. wytwarzające wyroby i świadczące usługi na potrzeby przemysłu, a nie konsumentów). Siła relatywna indeksu S&P 500 Industrials względem S&P 500 spada od maja i jest na poziomie kilkuletniego minimum. Spółki z tego sektora (takie jak wytwórcy maszyn, budownictwo przemysłowe, transport) należą do tzw. branż cyklicznych, czyli szczególnie odczuwających zmiany zachodzące w gospodarce.

Dobra luksusowe

Reklama
Reklama

na przekór

W tym kontekście zaskakująca jest natomiast świetna forma sektora luksusowych dóbr konsumpcyjnych. Spółki z tej grupy (takie jak producenci samochodów, odzieży, sprzętu AGD, usługodawcy, media) należą również do cyklicznych, gdyż konsumenci, obawiając się pogorszenia koniunktury, w pierwszym rzędzie ucinają wydatki właśnie na dobra, które nie są niezbędne. Tymczasem obecnie mamy odwrotną sytuację. Indeks sektorowy S&P 500 Consumer Discretionary pnie się i jest jednym z fundamentów obecnej hossy na rynku dużych spółek w USA.

Zupełnie nowym na tle ostatnich lat zjawiskiem jest szybki wzrost siły relatywnej indeksu S&P 500 Consumer Discretionary względem indeksu średnich spółek. Jest to o tyle zaskakujące, że dotąd siła relatywna znajdowała się w regularnym trendzie spadkowym.

Wydaje się, że te rozbieżności, które trudno wytłumaczyć czynnikami fundamentalnymi, nie mogą się utrzymać na dłuższą metę. Jeżeli amerykańska gospodarka jeszcze bardziej zwolni, to dalszy wzrost notowań spółek z sektora dóbr luksusowych - podtrzymujący zwyżkę S&P 500 - stanie pod znakiem zapytania. Jest też inny scenariusz, w którym to nie tyle ten sektor jest przewartościowany, co raczej notowania innych sektorów cyklicznych oraz średnich i małych firm zbyt pesymistycznie dyskontują spowolnienie gospodarcze. A to dawałoby szansę na nadrobienie strat.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama