Sytuacja na amerykańskim rynku akcji pod wieloma względami odbiega od koniunktury na warszawskiej giełdzie. Podczas gdy na naszym rodzimym rynku przynajmniej do niedawna królowały średnie i małe spółki (co wyrażały silne trendy wzrostowe indeksów MIDWIG i WIRR), to w USA jest raczej odwrotnie - to duże firmy są obecnie lokomotywą hossy. Podczas gdy obejmujący akcje blue chips indeks S&P 500 bije kilkuletnie rekordy, indeksy średniaków (S&P Midcap) i małych firm (S&P Smallcap) nie poradziły sobie jeszcze z majowymi szczytami. Pod tym względem wypadają one gorzej niż indeksy rynków wschodzących. To dowodzi, że zaskakująco dobra koniunktura na amerykańskich giełdach jest dość wybiórcza.
Tego jeszcze nie było
Względna słabość średnich i małych spółek w USA jest zupełnie nowym zjawiskiem w trakcie hossy panującej od 2003 r. Siła relatywna indeksów tych firm względem S&P 500 nie może się odbić po ostrym spadku zapoczątkowanym w maju. W ostatnich latach nie zanotowano okresów tak wyraźnej słabości. Zjawisko to sugeruje, że majowy krach nie przeszedł całkiem bez echa, tak jak wydawałoby się to tylko na podstawie zachowania S&P 500. Posiadacze akcji średnich i małych spółek wciąż odczuwają wpływ tamtych wydarzeń.
Wytłumaczeniem tych rozbieżności w zachowaniu poszczególnych rynków może być zależność, zgodnie z którą w obliczu spowolnienia gospodarczego inwestorzy chętniej nabywają akcje blue chips. Duże spółki mają ugruntowaną pozycję rynkową i na ogół lepiej znoszą pogorszenie warunków ekonomicznych. Tymczasem średnie, a zwłaszcza małe spółki są wówczas szczególnie narażone na ryzyko destabilizacji kondycji finansowej. Teza taka nie dziwi, skoro inwestorzy wciąż zasypywani są informacjami o słabnącej koniunkturze w amerykańskiej gospodarce. Podobne jest wytłumaczenie faktu, dlaczego słabo wypadają w ostatnich miesiącach spółki z sektora przemysłowego (tzn. wytwarzające wyroby i świadczące usługi na potrzeby przemysłu, a nie konsumentów). Siła relatywna indeksu S&P 500 Industrials względem S&P 500 spada od maja i jest na poziomie kilkuletniego minimum. Spółki z tego sektora (takie jak wytwórcy maszyn, budownictwo przemysłowe, transport) należą do tzw. branż cyklicznych, czyli szczególnie odczuwających zmiany zachodzące w gospodarce.
Dobra luksusowe