Reklama

Skutki wtórnego arytmetycznego analfabetyzmu (2)

W spółce X otrzymany w wyniku obliczeń wynik jest liczbą trzycyfrową z jedną cyfrą po przecinku. Jaka jest dokładność zastosowanej metody - nie wiemy

Publikacja: 16.12.2006 08:10

Na początek cytat: "W 2008 r. zysk netto X SA po korekcie wyniesie 187,6 mln złotych, zaś przed korektą planowany zysk miał wynieść 211,9 mln złotych". Kiedy czytam takie komunikaty zawsze przypominam sobie jedno z pierwszych kolokwiów na studiach. Obliczeń (jak to na Politechnice) było dużo - a na ich końcu otrzymywaliśmy jakiś wynik. Pochwalę się, że udało się wszystko bez (większych) błędów zrobić. Po zajęciach wymieniliśmy się informacjami o tym, ile komu wyszło. Ci, którzy mieli zbliżony wyniki, zadowoleni rozeszli się do domów.

Tydzień później odebrałem pracę, a tam... obniżona ocena. Poszedłem na konsultację do prowadzącego. - Proszę pana - usłyszałem. - Na pierwszych zajęciach tłumaczyłem wszystkim, że stosujemy metodę, która zapewnia 10-procentową dokładność. A pan przedstawił wynik, na który składa się liczba trzycyfrowa i jeszcze dwie cyfry po przecinku. Zapamiętałem tamtą lekcję.

W spółce X otrzymany w wyniku obliczeń wynik jest liczbą trzycyfrową z jedną cyfrą po przecinku. Jaka jest dokładność zastosowanej metody - nie wiemy. Dlatego pozwolę sobie przedstawić większy fragment informacji dodatkowej do skonsolidowanego sprawozdania za III kwartał tej firmy: "Skotan dokonał korekty prognozy zysków zakładanych na lata 2006, 2007 i 2008, przedstawionych w marcu w raporcie bieżącym nr 23/2006. W bieżącym roku zysk netto Skotanu po korekcie wyniesie 27,4 mln zł, zaś przed korektą planowany zysk miał wynieść 34,9 mln. W 2007 r. zysk netto Skotanu po korekcie wyniesie 32,5 mln zł, zaś przed korektą planowany zysk miał wynieść 74,8 mln zł. W 2008 r. zysk netto Skotanu po korekcie wyniesie 187,6 mln zł, zaś przed korektą planowany zysk miał wynieść 211,9 mln zł.

Podstawy i istotne założenia nowej prognozy: Zarząd Skotanu, kierujący spółką od 30 czerwca 2006 r., przyjął bardziej konserwatywne założenia dotyczące prognoz finansowych w stosunku do prezentowanych w marcu br. Według prognozy przedstawionej w marcu br. spółka miała rozpocząć działalność handlową w II kwartale 2006 r. Zarząd Skotanu szacuje obecnie termin uruchomienia obrotu paliwami w drugiej połowie sierpnia br. Przesunięcie wynika głównie ze względu na przedłużający się proces uzyskiwania przez Skotan pozwoleń administracyjnych związanych z uruchomieniem składów podatkowych. Podpisane umowy zakładają niższe niż poprzednio wolumeny obrotu paliwami.

Spółka przewiduje, że instalacje do produkcji estrów wyższych kwasów tłuszczowych zostaną uruchomione i osiągną pełne zdolności produkcyjne w pierwszej połowie 2008 r., a nie jak poprzednio w drugiej połowie 2007 r. Przesunięcie uruchomienia linii produkcyjnych znacząco wpływa przede wszystkim na wynik 2007 r. z poprzedniej prognozy.

Reklama
Reklama

Na korektę prognozy finansowej wpływa również fakt zwiększenia mocy produkcyjnych instalacji do produkcji estrów z 250 tys. ton na 300 tys. ton rocznie, co pociąga za sobą wyższe koszty przygotowania inwestycji".

Cytat był trochę długi - przepraszam. Umieściłem go nie dlatego, że podaję w wątpliwość możliwość uruchomienia "składów podatkowych" (zapewne autorzy mieli na myśli składy paliwowe). Nie! Życzę spółce, jej zarządowi i akcjonariuszom, żeby wszystkie ambitne plany i prognozy udało im się zrealizować.

Zamieściłem ten cytat, abyśmy mogli przeanalizować sposób myślenia autorów prognozy. Szczególnie że w drugiej wersji zastosowano "bardziej konserwatywne założenia". Skoro tak, to pojawiają się pytania. Czy wiemy, jaki będzie wolumen sprzedaży? Pomiędzy jedną a drugą prognozą planowane moce produkcyjne wzrosły z 250 tys. ton do 300 tys. ton rocznie - o 20 proc. Jeżeli już wiemy, ile wyprodukujemy, to czy wiemy, ile i po ile sprzedamy. W szczególności - czy wiemy, jakie będą ceny ropy naftowej w latach 2007 i 2008? Nie. Cena sprzedawanych produktów będzie ściśle związana z ceną ropy. A od tego zależy poziom przychodów ze sprzedaży.A czy może wiemy, jaka będzie cena skupu rzepaku w latach 2007 i 2008? Czy będą to lata urodzaju, czy wręcz przeciwnie? Czy rzepaku starczy dla wszystkich zainteresowanych? A może ktoś kontraktuje już skup przyszłych zbiorów. A jeśli tak - to czy ma gwarancję dostaw i ceny? A od tego zależeć będzie w dużej części realizowana marża brutto.

Nie wspomniałem pozostałych elementów rachunku zysków i strat: kosztów pozostałych surowców i energii, wielkość i zasady amortyzacji, kosztów zarządu, kosztów sprzedaży oraz później kosztów finansowych. Nie wspomniałem też o możliwych opóźnieniach w realizacji projektu - a już się pojawiły.

A tymczasem... prognoza przygotowana została jako arkusz kalkulacyjny. Wprowadzono opisane elementy rachunku zysków i strat. Niektóre pozycje: przychody, EBITDA i zysk netto zaznaczono nawet pogrubioną czcionką. Wpisano formuły. Naniesiono dane. Na końcu pojawiły się wyniki. Dokładność jeden promil.

Sądzę, że gdyby zsumować wszystkie możliwe rozbieżności, okazałoby się, że błąd w ocenie przychodów może wynosić ponad 30 procent. A zysk?

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama