"Dzisiejsze dane nie zmieniają wiele w kontekście jutrzejszej decyzji Rady Polityki Pieniężnej" - napisał Wojciech Matysiak, analityk banku BGŻ, w komentarzu do danych.
"Jednak niższe od oczekiwań dane zarówno o inflacji konsumenckiej jaki i producenckiej mogą znaleźć odzwierciedlenie w postaci nieco bardziej ?gołębiego? komunikatu Rady" - dodał.
Podobnie ocenia Piotr Kalisz z Banku Handlowego.
"Spodziewamy się, że Rada podniesie stopy dopiero w II kwartale 2007 roku o 50 pb., prawdopodobnie w kwietniu i maju" - napisał Kalisz w komentarzu.
Jednocześnie podkreśla, że dane o cenach w przemyśle pokazują cały czas brak presji inflacyjnej.