Optimus nadal może produkować komputery. Spółce udało się wynegocjować w BPH przedłużenie gwarancji bankowej dla Intela. Będzie ważna przez kolejne pół roku. Gdyby się nie udało, Optimus nie mógłby montować w swoich komputerach podzespołów tej firmy. Wcześniej dzięki decyzji BPH Optimusowi udało się utrzymać współpracę z Microsoftem. BPH o kolejny miesiąc przedłużył również Optimusowi termin spłaty kredytu odnawialnego, dając mu czas na znalezienie źródła refinansowania. Prezes Piotr Lewandowski zapewnia, że trwają rozmowy z innymi bankami, a Optimusowi na razie nie grozi bankructwo.
Bank zaufał spółce?
Kolejny termin spłaty długu w BPH mijał z końcem listopada. Zarząd liczył, że dostanie pieniądze na spłatę zobowiązań od akcjonariuszy. Planowano emisję akcji z prawem poboru, jednak Zbigniew Jakubas ze swoimi spółkami nie dopuścił do podjęcia decyzji o podwyższeniu kapitału. Prezes firmy zapowiedział wówczas, że opracuje nową strategię dla Optimusa. - Cały czas pracujemy nad kolejnym scenariuszem - zapewnia Piotr Lewandowski. Jego zdaniem, decyzja BPH o przedłużeniu gwarancji bankowej świadczy o znaczącej poprawie wiarygodności finansowej przedsiębiorstwa.
Audytor dostrzega poprawę
Prezes zapewnia, że decyzję banku poprzedziła wnikliwa analiza sytuacji w Optimusie. - Przeanalizowano wiele dokumentów spółki - raporty bieżące, kwartalne, raport półroczny. Dodatkowo wykonane zostało na prośbę BPH badanie przepływów finansowych pomiędzy Optimusem i skierniewicką Zatrą. Badanie zostało przygotowane przez audytora zewnętrznego - firmę Baker Tilly Smoczyński i Partnerzy, która już od dwóch lat bada sprawozdania roczne Optimusa - podkreśla Piotr Lewandowski.