Reklama

Optimus na razie nie zbankrutuje

Spółka może nadal korzystać z gwarancji bankowych - zdecydował BPH. Dzięki temu Optimus wciąż produkuje

Publikacja: 20.12.2006 06:46

Optimus nadal może produkować komputery. Spółce udało się wynegocjować w BPH przedłużenie gwarancji bankowej dla Intela. Będzie ważna przez kolejne pół roku. Gdyby się nie udało, Optimus nie mógłby montować w swoich komputerach podzespołów tej firmy. Wcześniej dzięki decyzji BPH Optimusowi udało się utrzymać współpracę z Microsoftem. BPH o kolejny miesiąc przedłużył również Optimusowi termin spłaty kredytu odnawialnego, dając mu czas na znalezienie źródła refinansowania. Prezes Piotr Lewandowski zapewnia, że trwają rozmowy z innymi bankami, a Optimusowi na razie nie grozi bankructwo.

Bank zaufał spółce?

Kolejny termin spłaty długu w BPH mijał z końcem listopada. Zarząd liczył, że dostanie pieniądze na spłatę zobowiązań od akcjonariuszy. Planowano emisję akcji z prawem poboru, jednak Zbigniew Jakubas ze swoimi spółkami nie dopuścił do podjęcia decyzji o podwyższeniu kapitału. Prezes firmy zapowiedział wówczas, że opracuje nową strategię dla Optimusa. - Cały czas pracujemy nad kolejnym scenariuszem - zapewnia Piotr Lewandowski. Jego zdaniem, decyzja BPH o przedłużeniu gwarancji bankowej świadczy o znaczącej poprawie wiarygodności finansowej przedsiębiorstwa.

Audytor dostrzega poprawę

Prezes zapewnia, że decyzję banku poprzedziła wnikliwa analiza sytuacji w Optimusie. - Przeanalizowano wiele dokumentów spółki - raporty bieżące, kwartalne, raport półroczny. Dodatkowo wykonane zostało na prośbę BPH badanie przepływów finansowych pomiędzy Optimusem i skierniewicką Zatrą. Badanie zostało przygotowane przez audytora zewnętrznego - firmę Baker Tilly Smoczyński i Partnerzy, która już od dwóch lat bada sprawozdania roczne Optimusa - podkreśla Piotr Lewandowski.

Reklama
Reklama

Dokument opracowany przez audytora stwierdza "znaczną poprawę jakości prac księgowych. Spółka usuwa niedociągnięcia i nieprawidłowości z poprzednich okresów poprzez terminowe ewidencjonowanie bieżących dokumentów księgowych oraz sukcesywnie uzupełnia braki z poprzednich okresów".

Piotr Lewandowski twierdzi, że IV kwartał, który dla branży informatycznej jest zwykle okresem żniw, nie jest zły również dla Optimusa. - Wyniki listopada nie są najgorsze, biorąc pod uwagę niski kapitał obrotowy, jakim dysponujemy. Skupiamy się przede wszystkim na sprzedaży produktów o najwyższej marży - mówi Piotr Lewandowski. Jego zdaniem, przy większym kapitale obrotowym spółka mogłaby osiągać dwa razy większą sprzedaż niż obecnie. - Popyt na nasze produkty, zgłaszany przez sprzedawców jest duży - dodaje.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama