Reklama

Przemysł rośnie wolniej

W listopadzie produkcja sprzedana przemysłu była o 11,7 proc. wyższa niż rok wcześniej. Wynik okazał się wyraźnie gorszy od przewidywań analityków. Czy to sygnał, że szczyt koniunktury jest już za nami?

Publikacja: 20.12.2006 07:32

W listopadzie produkcja sprzedana przemysłu była o 11,7 proc. większa niż rok wcześniej - podał Główny Urząd Statystyczny. Analitycy spodziewali się jednak dużo lepszego wyniku. Średnia prognoz była na poziomie 14,8 proc. - Tak duża rozbieżność między oczekiwaniami i faktycznymi danymi miała miejsce pierwszy raz w tym roku - wskazuje Jacek Wiśniewski, główny ekonomista Raiffeisen Bank Polska. Czy to pierwszy sygnał pogorszenia koniunktury w przemyśle?

Trzeba obserwować

Zdaniem J. Wiśniewskiego - niekoniecznie. - Oczywiście, teraz będzie trzeba uważniej przyglądać się danym o produkcji i sprawdzać, czy znów nie będą słabsze. Ale słaby wynik z listopada traktowałbym raczej jako wypadek przy pracy - uspokaja analityk Raiffeisena.

Wskazuje, że chociaż dynamika była mniejsza, to wciąż utrzymuje się powyżej 10 proc., a taki wzrost trudno uznać za słaby. - Patrząc na koniunkturę na Zachodzie oraz inne dane z naszej gospodarki, jestem spokojny, że nie mamy do czynienia z osłabieniem - mówi J. Wiśniewski.

Jacek Kotłowski, ekonomista BRE Banku, nie jest aż takim optymistą. Jego zdaniem, fakt, że listopadowy wynik był słabszy od prognoz, można wytłumaczyć słabymi wynikami producentów samochodów. Według firmy Samar, w listopadzie produkcja aut była tylko o 1 proc. wyższa niż rok wcześniej. - Ale to wskazuje, że dynamika eksportu była nieco wolniejsza. No i widać, że okres najwyższego wzrostu gospodarczego jest już za nami. Prawdopodobnie będziemy teraz świadkami rewidowania prognoz w dół - przewiduje J. Kotłowski. Jego zdaniem, w grudniu wzrost produkcji przemysłowej może być jeszcze mniejszy - w granicach 7-8 proc.

Reklama
Reklama

Według ekonomisty BRE Banku, słabsza dynamika przemysłu w listopadzie bierze się również z tzw. efektu bazy - trudno było jeszcze wyraźniej poprawić dobry wynik z ubiegłego roku. Dlaczego analitycy nie wzięli tego pod uwagę? Zdaniem Kotłowskiego, wyniki z poprzednich dwóch miesięcy były na tyle wysokie, że i tym razem spodziewano się raczej pozytywnego zaskoczenia niż rozczarowania.

Budownictwo pełną parą

Pozytywną niespodzianką okazały się natomiast dane o produkcji budowlano-montażowej. W listopadzie wzrost wyniósł 23,4 proc. - Widać, że firmy budowlane mają teraz dobry moment. W tej chwili chyba jedynym ich problemem jest brak chętnych do pracy - mówi J. Wiśniewski z Raiffeisena. Według niego, wysokiej dynamice budownictwa pomaga wzrost inwestycji, dodatkowo wspomagany napływem pieniędzy z Unii Europejskiej. Do tego dochodzi jeszcze dobra pogoda, która przedłuża sezon budowlany.

Według GUS, w porównaniu z listopadem ub.r. przedsiębiorstwa przygotowujące tereny pod budowę zanotowały wzrost sprzedaży o 43,7 proc. W firmach zajmujących się wznoszeniem budynków wzrost wyniósł 24,2 proc., a w podmiotach wykonujących instalacje budowlane - 15,8 proc. Najsłabszy wynik odnotowały przedsiębiorstwa wykonujące roboty budowlane wykończeniowe. Tam wzrost nie przekroczył 10 proc. Te dane wskazują, że realizowane w tej chwili inwestycje są na wczesnym etapie. Można więc oczekiwać, że dynamika nakładów na środki trwałe będzie nadal wysoka.

Mniejsze podwyżki

Zaskoczeniem okazały się również opublikowane wczoraj dane o zmianach cen produkcji przemysłowej. Wzrost wyniósł 2,6 proc. Tymczasem analitycy spodziewali się, że będzie to 3,1 proc. Według J. Kotłowskiego z BRE, niższy wynik to efekt spadku cen paliw i mocnego złotego.

Reklama
Reklama

Mniejszy wzrost

w telewizorach

Jeszcze w październiku w kategorii produkcja urządzeń radiowych i telewizyjnych mieliśmy do czynienia ze wzrostem o 58,1 proc. w skali roku. W pierwszych dziesięciu miesiącach br. wzrost wynosił 54,7 proc. W listopadzie produkcja sprzętu RTV nadal miała najwyższą dynamikę ze wszystkich działów przemysłu, których dane prezentuje GUS, ale wzrost był znacznie wolniejszy. Wyniósł "tylko" 33,7 procent.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama