Rynek otworzył się na poziomie 3,82 zł za euro i 2,89 zł za dolara.
"Od dwóch dni obserwujemy delikatne osłabienie złotego i lekką presję na realizację zysków ze strony inwestorów zagranicznych" - powiedział Andrzej Krzemiński, dealer Banku BPH.
Środa nie przyniesie publikacji danych makroekonomicznych, a rynek nie spodziewa się zmiany stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej.
"Spodziewam się, że złoty będzie dzisiaj poruszał się w paśmie 3-81-3,84 za euro, a nastawienie inwestorów zagranicznych do naszej waluty i rynków regionu może być decydujące" - powiedział Krzemiński.
W środę o godz. 9:30 po lekkim umocnieniu naszej waluty za euro inwestorzy płacili 3,81 zł, a za dolara 2,88 zł. (ISB)