Czy hinduski magnat stalowy Lakshmi Mittal przystąpi do ofensywy w Rosji? Jego koncern Arcelor Mittal, największy producent stali na świecie, miesiąc temu rozmawiał z udziałowcami Magnitogorsk Iron & Steel (MMK), jednej z największych firm stalowych w Rosji - wynika z informacji dziennika ?Kommiersant". Ale Kreml nie chce słyszeć o przejęciu.
Arcelor Mittal chce kupić udziały od Wiktora Rasznikowa, który jest największym akcjonariuszem MMK i szefem rady nadzorczej firmy. W listopadzie stalownię Magnitogorska, największą w Rosji, wizytował Aditya Mittal, syn Lakshmi Mittala. Wtedy miał rozmawiać z Rasznikowem na temat transakcji.
Rasznikow był w zeszłym roku 16. wśród najbogatszych Rosjan w zestawieniu magazynu ?Forbes". Wartość rynkowa MMK, w którym zdecydowaną większość udziałów mają Rasznikow i przedstawiciele zarządu, to ok. 9 mld USD. W zesz-łym roku koncern wyprodukował 11,4 mln ton stali. Dla porównania: Mittal Steel razem z Arcelorem, z którym połączył się latem tego roku, wypuścili na rynek łącznie ponad 95 mln ton stali, ok. 10 proc. całej światowej produkcji.
Czy transakcja może dojść do skutku? Według ?Kommiersanta", przedstawiciele Magnitogorska usłyszeli od prezydenta Władimira Putina, że jest przeciwny transakcji. Brak zgody Kremla może okazać się decydującą przeszkodą. Ponadto analitycy wskazują, że MMK wybiera się w przyszłym roku na giełdę w Londynie, więc prawdopodobnie udziałowcy nie będą chcieli wcześniej pozbywać się kontroli na firmą. - Zrobią to jedynie za sowitą premię - uważają analitycy moskiewskiego Alfa Banku.
Na razie Arcelor Mittal dokonał przejęcia w Meksyku. Za firmę Sicartsa koncern zapłacił 1,4 mld USD. Z firmą Villacero, właścicielem Sicartsa, chce utworzyć spółkę joint venture, która będzie sprzedawać produkty stalowe w Meksyku i na południu USA.