"Mimo, że wzrost sprzedaży detalicznej okazał się nieco niższy od naszych przewidywań, nadal jest relatywnie wysoki, co może sugerować, że konsumpcja prywatna jest silnym motorem wzrostu gospodarczego" - napisał Piotr Kalisz z Banku Handlowego w komentarzu do danych.
Jednocześnie ocenia, że wzrost gospodarczy w całym IV kwartale może osiągnąć poziom 5,5%.
"Tylko nieznacznie niższej niż poziom wzrostu w III kwartale, kiedy wyniósł 5,8%" - przypomina Kalisz.
Podobnie szacują ekonomiści Banku BPH.
"Spodziewamy się również, że wysoka dynamika sprzedaży utrzyma się również w okresie świątecznym" - napisała Monika Kurtek z Banku BPH w raporcie.