Niemiecko-norweski bank DnB NORD odkupi od francuskiego Credit Cooperatif i Agencji Rozwoju Przemysłu 76,3 proc. akcji Banku Inicjatyw Społeczno-Ekonomicznych. Te udziały będą dawały blisko 80 proc. głosów na walnym zgromadzeniu warszawskiego banku.
Za akcje Francuzów i ARP DnB NORD zapłaci 3,3-krotność wartości księgowej, czyli ok. 500 mln zł. W planach jest odkupienie pozostałych udziałów. - Chcemy, żeby to była jak najbardziej przejrzysta oferta. Cena, jaką zaproponujemy, będzie satysfakcjonująca - zapewnia Jarosław Dąbrowski, szef polskiej filii DnB NORD. Nie chce zdradzać szczegółów.
Według Karola Sachsa z Credit Cooperatif, wiceprzewodniczącego rady nadzorczej BISE, chętnych do kupna polskiego banku było więcej. - Cena nie była jedynym czynnikiem, jaki braliśmy pod uwagę. Ważny dla nas był częściowo publiczny charakter naszych partnerów - mówi K. Sachs.
Przedstawiciel Credit Cooperatif podkreśla, że to nie było wrogie przejęcie i że w przyszłości możliwa jest współpraca z nowym właścicielem polskiego banku.
Przejęcie BISE przez DnB NORD oznacza, że nieaktualne stają się plany debiutu giełdowego warszawskiego banku. Pierwsze notowanie akcji na GPW miało się odbyć przed końcem I połowy 2007 r. Bank planował emisję akcji o wartości ok. 100 mln zł. Według J. Dąbrowskiego, wejście DnB NORD da BISE możliwości powiększania funduszy własnych w skali znacznie większej niż ta jedna emisja. Wszystko będzie zależało od tego, jak szybko będzie się rozwijał BISE.