Od stycznia do listopada 2006 r. jedynie 3,56 proc. nowo emitowanych obligacji detalicznych kupionych zostało przez telefon i internet. Po ponad trzech latach od uruchomienia tego kanału sprzedaży (nastąpiło to w sierpniu 2003 r.) z możliwości tej korzysta niewielka liczba inwestorów. I to mimo faktu, że obsługa systemu transakcyjnego jest prosta - wystarczy rejestracja klienta, po czym zakupu dokonuje się, przelewając pieniądze na wskazany rachunek.

W dalszym ciągu większość transakcji zawieranych jest jednak w oddziałach banku. Przez internet i telefon inwestorzy kupili w tym roku obligacje warte tylko 139 mln zł, na niespełna 3,9 mld wszystkich wyemitowanych papierów. - Obligacje skarbowe kupują zwykle klienci, którzy preferują tradycyjne formy obsługi. Wielu z nich to starsze osoby, nieprzyzwyczajone do dokonywania zakupów za pośrednictwem systemów teleinformatycznych - tłumaczą przedstawiciele Domu Maklerskiego PKO BP. Bank od 2003 r. jest agentem emisji. Wcześniej PKO BP kupił od Softbanku system SOBOS, służący rejestrowaniu sprzedaży obligacji. Wartości transakcji nie podano. Od września 2004 r. rządowe papiery mogą również nabywać klienci wirtulalnego ramienia PKO BP - Intelligo.

Dominującą grupą kupującą obligacje w 2006 r. są mieszkańcy Mazowsza (27,6 proc.).