Reklama

Pod dyktando funduszy inwestycyjnych i Skarbu Państwa

Napływ olbrzymich pieniędzy do Towarzystw Funduszy Inwestycyjnych (TFI) był najważniejszym czynnikiem, który doprowadził do znaczących zmian w akcjonariacie spółek giełdowych

Publikacja: 23.12.2006 13:07

Choć historia prywatyzacji jest coraz dłuższa, wciąż największym inwestorem na GPW jest Skarb Państwa. Ministrowie i urzędnicy kontrolują giełdowy majątek o wartości 72 mld zł. W sześciu spółkach (BOŚ, PGNiG, PKO BP, Lotos, Police i Puławy) Skarb Państwa ma przynajmniej połowę akcji i głosów na WZA. Ma także wystarczająco duże pakiety, żeby sprawować władzę w KGHM i Orlenie. Spółki, które kontroluje, odpowiadają za 40 proc. wartości najważniejszego giełdowego indeksu

- WIG20. Gdyby za "państwowe" uznać też walory znajdujące się pod kontrolą grupy PKO BP i PZU, to okaże się, że SP dysponuje prawem do przynajmniej 5 proc. głosów na walnych zgromadzeniach akcjonariuszy 64 spółek, czyli niemal co czwartej notowanej na giełdzie.

Ciekawostką w zestawieniu największych akcjonariuszy jest obecność dwóch związków zawodowych, które wspólnie kontrolują papiery, dające 43 proc. głosów na WZA Stalprofilu. Takiej siły na walnym nie ma nawet Mittal Steel Poland - inwestor branżowy w tej spółce. Stanisław Kurnik, związkowiec z "bliźniaczego" Stalproduktu, dzięki ostatniej hossie stał się jednym z bogatszych giełdowych inwestorów.

Czternaście firm pod kontrolą

Zestawienie największych udziałowców spółek giełdowych potwierdza tezę, że zwyżkę kursów na warszawskiej giełdzie w dużym stopniu napędzały zakupy krajowych instytucji zarządzających pieniędzmi. Przede wszystkim działających na zlecenie TFI. Na koniec roku instytucje te - bez otwartych funduszy emerytalnych - posiadały, według naszych szacunków (nie zawsze możliwa jest identyfikacja akcjonariuszy), 146 znaczących pakietów akcji. Przed rokiem było ich 86. W rękach OFE znajdują się 92 duże pakiety, o jeden więcej niż na koniec 2005 roku.

Reklama
Reklama

Rok temu krajowe instytucje finansowe - fundusze emerytalne, inwestycyjne, firmy asset management, fundusze ubezpieczeniowe - miały kontrolę nad ośmioma spółkami giełdowymi, w 13 miały znaczące udziały (albo miały przynajmniej 20 proc. głosów na WZA, albo były liderami w gronie największych udziałowców). Teraz sprawują bezwzględną władzę na walnych zgromadzeniach 14 firm, w 24 mają pakiety kontrolne. Przy okazji - ciekawe wydają się dwie kwestie: kto będzie podtrzymywał hossę, jeśli zabraknie wpłat do funduszy i komu wszystkie te walory inwestorzy finansowi zamierzają sprzedać.

Liderem w tej grupie, podobnie jak w poprzednich latach, jest gigant ubezpieczeniowy Aviva, zarządzający największym na rynku funduszem emerytalnym. W imieniu klientów OFE Commercial Union, Commercial Union Investment Management oraz Commercial Union TunŹ posiada znaczące pakiety akcji w 27 spółkach, o wartości 4,3 mld zł. Istotne udziały w ponad 30 spółkach zakupili dla swoich klientów zarządzający ING Group, która w mijającym roku wspięła się na drugą pozycję. Pierwszą trójkę uzupełnia PZU.

Kursy nie zawsze rosną

Nie wszystkie inwestycje okazały się trafione. Jedną z nielicznych spółek, której notowania w tym roku nie wzrosły, jest Jago. Firma ma w składzie znaczących akcjonariuszy tylko instytucje finansowe. Dwie z nich poinformowały o sprzedaży części akcji na początku grudnia i zejściu poniżej progu 5 proc. głosów na WZA. Sądząc po najniższej w historii cenie akcji, wyprzedaż jeszcze nie została zakończona. Inwestorzy finansowi wciąż nie są też w stanie poruszyć notowań ComputerLandu. Od sześciu lat notowania akcji krążą wokół 100 zł.

OFE po stronie podaży

Dość zaskakująco wygląda statystyka stanu posiadania otwartych funduszy emerytalnych. Według naszych obliczeń, na ostatniej sesji 2005 roku miały one 91 znaczących pakietów akcji, z których aż 30 się pozbyły. W ich miejscu pojawiły się nowe spółki. Rekordziście - OFE Generali - z 10 zeszłorocznych pakietów zostały tylko dwa. Trzech z czterech pozbył się OFE Bankowy. Roszady dotyczą przede wszystkim mniejszych funduszy. OFE ING NN, drugi pod względem wartości zarządzanych aktywów, nie pozbył się żadnego z 15 znaczących pakietów, natomiast OFE CU sprzedał 3 z 18.

Reklama
Reklama

Ulubioną spółką "emerytów" jest Elektrobudowa, którą w swoim portfelu ma pięć OFE. Posiadane akcje pozwalają na pełną kontrolę nad firmą. Cztery spółki giełdowe - Echo, Kęty, Stomil Sanok oraz Zelmer - mają w składzie udziałowców trzy największe fundusze emerytalne. Licząc od początku roku do 22 grudnia, średnia zwyżka kursu w tej grupie spółek wyniosła 96,5 proc. W roku hossy, w którym MIDWIG zyskał już ponad 60 proc., wynik ten nie stanowi dowodu, że inwestowanie "pod ochroną" OFE jest szczególnie opłacalne. Zachowanie walorów Kźt i Echa w trakcie wiosennej korekty, kiedy ich notowania spadły o 27 i 24 proc., a więc mocniej od rynku, jest wskazówką, że w chwilach kryzysowych zarządzający albo nie chcą, albo nie są w stanie obronić cennych dla siebie spółek przed spadkami.

Jak powstał ranking

Zestawienie największych akcjonariuszy to lista wszystkich udziałowców spółek giełdowych, którzy 15 grudnia 2006 roku posiadali akcje dające prawo do przynajmniej 5 proc. głosów na WZA którejkolwiek spółki giełdowej. Wartość tych pakietów obliczyliśmy według kursów zamknięcia z tego dnia. Zgrupowaliśmy pakiety walorów posiadanych przez osoby blisko ze sobą spokrewnione, stąd bardzo często w zestawieniu pojawia się termin "rodzina". Papiery, którymi zarządzają wyspecjalizowane podmioty, przyporządkowaliśmy grupom kapitałowym, do których należą. Podobnie uczyniliśmy z pakietami akcji, które znajdują się w rękach inwestorów branżowych.

Zestawienie prezentuje siłę poszczególnych rodzin, grup kapitałowych i innych podmiotów na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy. Rodziny, grupy kapitałowe i inne podmioty są w rankingu wyszczególnione tłustym drukiem. Zwykłą czcionką wydrukowaliśmy ich "składniki" - nazwiska lub nazwy bezpośrednich posiadaczy akcji. Ranking zawiera tylko te znaczące pakiety, których właściciele lub opiekunowie dopełnili obowiązków informacyjnych. Ze spółek zagranicznych uwzględniliśmy te, dla których Warszawa jest głównym rynkiem notowań (AmRest, Astarta, Asseco Słowacja).

Uwagi metodologiczne dotyczące głównej tabeli znajdują się na końcu zestawienia.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama