Reklama

Sfałszowana zgoda na opcje szefa Apple

Nie lada kłopoty ma Steve Jobs, charyzmatyczny szef Apple Computer. Afera z opcjami na akcje swojej spółki może go kosztować utratę posady

Publikacja: 29.12.2006 08:19

W środę akcje jednego z największych koncernów komputerowych na świecie w ciągu dnia spadały nawet o 5,8 proc. (choć na koniec sesji odrobiły straty). Wczoraj znów zaczęło się dość ostro - od ponad 2-proc. spadku.

Sfałszowane dokumenty

Coraz więcej znaków wskazuje, że firma, słynąca teraz głównie z produkcji odtwarzających muzykę iPodów, dopuściła się poważnych uchybień w związku z programem przyznawania opcji na akcje dla ścisłego kierownictwa. Według informacji opublikowanych wczoraj na stronach internetowych "Financial Times", Steve Jobs, dyrektor generalny koncernu i współtwórca jego potęgi, w 2001 r. otrzymał opcje bez zgody rady nadzorczej. Dokumenty, które mają potwierdzać, że rada taką zgodę wydała, są sfałszowane - twierdzą informatorzy gazety. Jobs miał otrzymać bez zgody rady opcje na 7,5 mln papierów.

- Naprawdę można zacząć spekulować, czy Steve Jobs pozostanie w firmie - twierdzi Rob Enderle z firmy badawczej Enderle Group. - Sprawa wygląda coraz poważniej - dodaje.

W środę o sprawie napisała gazeta prawnicza "The Recorder". W materiale była mowa o przypadkach fałszowania dokumentów dotyczących opcji. Wykryto je podczas wewnętrznego śledztwa w firmie, zakończonego w październiku, a teraz zajmują się nimi prokuratorzy.

Reklama
Reklama

Kiedy Apple ogłaszał w październiku komunikat o wynikach tego dochodzenia, nie poinformował o fałszerstwach, a jedynie o 15 przypadkach antydatowania opcji, które miały miejsce w latach 1997-2002. Ponadto firma twierdziła wtedy, że na żadnym z uchybień nie skorzystał Steve Jobs. Szef Apple osobiście przeprosił akcjonariuszy za nadużycia.

Tam i z powrotem

Po informacjach "The Recorder" akcje Apple straciły w środę prawie 6 proc. Szybko odbiły się, bo analitycy uspokajali, że sprawa dotyczy przeszłości i nie powinna mieć wpływu na stan finansów firmy w najbliższym czasie.

Informacje "Financial Times" stawiają jednak w zdecydowanie niekorzystnym świetle Steve?a Jobsa i mogą zaważyć na jego przyszłości w firmie. - Udostępniliśmy wszystkie szczegóły dotyczące naszego wewnętrznego śledztwa SEC (amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd) i nie będziemy sprawy komentować - przekazał rzecznik Apple Steve Dowling.

Apple jest wśród największych ze 190 spółek, które są zamieszane w skandal dotyczący antydatowania terminów przyznawania opcji na akcje. Dzięki tej praktyce, możliwej przed zaostrzeniem przepisów trzy lata temu, menedżerowie mieli szansę na zrealizowanie opcji po korzystniejszym kursie, odnosząc przy tym nieuzasadnione korzyści.

Bloomberg, Reuters

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama