Ministerstwo Finansów twierdziło do tej pory, że rzeczywisty deficyt na ko-niec 2006 r. wyniesie 27-27,5 mld zł, czyli o 3-3,5 mld zł mniej niż limit z ustawy budżetowej (30,55 mld zł). Jednak już listopadowe dane wskazywały, że niedobór może być mniejszy. Wykonanie deficytu sięgnęło wówczas 60,7 proc. wartości zapisanej w ustawie i był to najniższy poziom od lat. W 2005 r., kiedy budżet zamknął się wynikiem o 6,7 mld zł lepszym od planowanego, deficyt po 11 miesiącach wyniósł 63,6 proc. limitu rocznego.
Wpływy z VAT dogoniły plan
Grudniowe dane, choć wciąż niepełne, potwierdzają przypuszczenia ekonomistów - oszczędności w zakończonym roku mogą być jeszcze większe. Ostatecznie dochody budżetu wyniosły bowiem około 198 mld zł wobec 195,3 mld zł zapisanych w ustawie. W grudniu MF zaobserwowało m.in. wysoką dynamikę wpływów z podatków pośrednich. Wstępne szacunki resortu wskazują, że po raz pierwszy od kilku lat dochody z VAT nie były niższe, niż założył rząd (na 2006 r. zaplanowano 84,5 mld zł). A jeszcze pod koniec września, w uzasadnieniu do projektu budżetu na 2007 r., zapisano, że wpływy z VAT będą o 1,8 mld zł mniejsze. Znacznie lepsze od rządowych założeń okazały się wpływy z podatku PIT (MF nie podaje jeszcze kwoty, ostatnie szacunki wskazywały, że osoby fizyczne wpłaciły do kasy państwa 28,7 mld zł - czyli o 2,5 mld zł więcej, niż zakłada ustawa).
Wiele zależy od wydatków
Ostateczny bilans budżetu zależy od wielkości grud-niowych wydatków. Po 11 miesiącach rząd wydał 88,1 proc. z zapisanej w ustawie sumy 225,8mld zł. W 2005 r., przy porównywalnym zaawansowaniu wydatków w listopadzie, na koniec roku zaoszczędzono prawie 600 mln zł. Wtedy jednak na znacznie wyższym poziomie ustalono środki niewygasające (przechodzą na rok następny, przez co pogarszają bilans budżetu). W zakończonym roku kwota ta wyniesie 2,45 mld zł, wobec 4,36 mld zł w 2005 r. W grudniu nie było niespodziewanych wydatków. Resort zaoszczędził też kilkaset milionów złotych niewykorzystanych rezerw celowych. - Prawdopodobnie nowe szacunki deficytu, które podamy na początku stycznia, będą niższe - twierdzą urzędnicy MF.