"Złoty po porannym osłabieniu zaczął wyraźnie odrabiać znaczące straty do głównych walut, jakie poniósł podczas poprzednich sesji. Ochłonięcie inwestorów po zamieszaniu wywołanym nominacją S. Skrzypka na szefa NBP i powrót wzrostów walut państw regionu sprzyjały spadkom kursu EUR/PLN, który osiągnął minimum poniżej 3,8650 oraz USD/PLN, zniżkującego do 2,95" - napisali w komentarzu analitycy TMS Brokers.
"Sprzyjającym czynnikiem było ogłoszenie mniejszego niż w listopadzie poziomu aktywów rezerwowych banku centralnego, negatywnie zaś podziałał wzrost bezrobocia o 0,1% (14,9%)" - czytamy w raporcie.
Później jednak nasza waluta znowu zaczęła tracić w ślad za kursem euro/dolara.
"Dopiero jednak wyraźny ruch w dół na euro/dolarze odwrócił tę tendencję" - napisali analitycy TMS.
Dolar umocnił się po danych z USA, które według ekspertów TMS pokazują, że gospodarka amerykańska jest w bardzo dobrej kondycji.