Motorola wstrząsnęła w piątek amerykańskimi giełdami. Zapowiedź, że drugi co do wielkości producent komórek na świecie będzie mieć wyraźnie słabsze od prognoz rezultaty finansowe za IV kwartał, zbiła z tropu inwestorów, windujących dotąd ceny akcji - nie tylko Motoroli - w przekonaniu, że zyski mogą piąć się w górę w nieskończoność.
Indeksy spadały od początku sesji. Akcje Motoroli, wojującej z Nokią o utrzymanie udziałów w rynku sprzedaży komórek, straciły ponad
8 proc. Obniżki prognoz finansowych stały się też udziałem innych spółek: m.in. Spansion, produkującej układy pamięci do urządzeń elektronicznych, Pinnacle, prowadzącej kasyna, i LifePoint Hospitals, zarządzającej szpitalami. Akcje wszystkich były notowane zdecydowanie niżej niż w czwartek. Pytania o możliwości spółek będą stawiane teraz częściej, bo w przyszłym tygodniu - kiedy raport przedstawi Alcoa, pierwsza firma z indeksu DJIA - na dobre rusza w USA kolejny sezon kwartalnych sprawozdań finansowych. Firmy ze wskaźnika S&P 500 mają za sobą rekordową serię kilkunastu okresów, gdy ich zyski rosły w dwucyfrowym tempie. Jednak analitycy spodziewają się, że ta dobra passa może się skończyć właśnie teraz, gdy gospodarka USA dostała lekkiej zadyszki. Ostatnio firmy wypadały zawsze lepiej od prognoz ekspertów. Ale czy tak samo będzie i tym razem?
Akcjom w piątek zaszkodził też raport z amerykańskiego rynku pracy. Dane okazały się lepsze od prognoz, co może zwiastować poprawę sytuacji gospodarczej. Jednak inwestorzy obawiają się, że da to Rezerwie Federalnej do ręki argument, żeby wstrzymała się z obniżkami stóp procentowych. Komunikat Motoroli zaszkodził notowaniom Nokii, bo prawdopodobnie także i ona musiała w okresie przedświątecznym poświęcić zyski, żeby utrzymać udział w rynku. Akcje fińskiego producenta staniały o blisko 4 proc.
Spośród innych spółek na europejskich giełdach sprzedawano m.in. papiery firm naftowych. Inwestorzy oczekują pogorszenia ich wyników w związku z ostatnią przeceną ropy. Większość europejskich parkietów znalazła się w piątek pod kreską.