Wojciech Jasiński, szef resortu, chce uniknąć kłopotów, jakie z doradcami prywatyzacyjnymi mieli jego poprzednicy. Dlatego rezygnuje ze współpracy z firmami, co do których w przeszłości zastrzeżenia zgłaszała Najwyższa Izba Kontroli. Ministerstwo podaje przykłady sprzedaży akcji PZU, Polskich Hut Stali i Zelmera. Oznacza to, że m.in. ABN Amro (doradztwo przy PZU) czy BAA (doradztwo przy Zelmerze) mogą pożegnać się ze zleceniami na doradztwo prywatyzacyjne dla ministerstwa skarbu. Resort tłumaczy, że chodzi o zachowanie "wysokiej jakości doradztwa". W tym roku resort palnuje debiut giełdowy Huty Łabędy. Oprócz niej na parkiecie pojawić ma się również kopalnia soli Kłodawa oraz grupa Energetyka Południe. Doradcy prywatyzacyjni, co do których zastrzeżenia miała w przeszłości NIK, wysokiej jakości doradztwa, zdaniem resortu, nie zapewniają.
Prywatyzacje w ubiegłych latach często były obiektem zainteresowania NIK. Najczęściej oceniano je krytycznie, a w najlepszym wypadku z zastrzeżeniami. Trzeba podkreślić, że nie zawsze wątpliwości izby dotyczyły akurat doradców prywatyzacyjnych. Często zdarzały się także uwagi co do pracy ministerstwa skarbu lub gospodarki. - Zastrzeżenia w stosunku do doradców dotyczą głównie metod wyceny sprzedawanych firm - mówi Małgorzata Pomianowska, rzecznik NIK. - Często wycena spółki jest zbyt niska, bo doradcy np. nie uwzględniają w niej wszystkich składników majątku. To powoduje, że Skarb Państwa zyskuje na prywatyzacji mniej, niż mógłby zarobić - wyjaśnia Pomianowska.
Już w zeszłym roku ministerstwo zapowiedziało, że wystąpi do sądu z wnioskiem o odszkodowanie i zwrot wynagrodzenia (17 mln zł), jakie ABN Amro otrzymał za doradztwo. Przy prywatyzacji PZU w 1999 r. miało dojść do konfliktu interesów, m.in. przez osobę Marka Belki, byłego premiera. Był on jednocześnie doradcą ABN Amro i członkiem rady BIG Banku Gdańskiego, czyli nabywcy 10 proc. akcji PZU. Ponadto ABN Amro doprowadziło do tego, że holenderskie Eureko (wówczas nabywca 20 proc. akcji PZU) dostało wyłączność na negocjacje w sprawie zakupu akcji ubezpieczyciela, co zdaniem resortu skarbu zaniżyło cenę zakupu.
To nie koniec listy prywatyzacji, które w przeszłości budziły zastrzeżenia NIK. Zła ocena doradców dotyczyła też prywatyzacji PLL LOT, TP, Ruchu oraz spółki Metalexport.
Te transakcje budziły