Poniedziałek przyniósł test kluczowego w dłuższym okresie dla kursu EUR/USD wsparcia, związanego ze szczytem z wiosny 2006 r. Wypada przy 1,293 USD. Wczoraj zwolennicy dolara nie odnieśli sukcesu, ale trudno też było się go spodziewać ze względu na wyprzedaż euro, trwające na trzech wcześniejszych sesjach. W jej tracie wspólna waluta straciła blisko 3 centy. Ostatni raz w takim tempie spadała w listopadzie 2005 r. Od końca listopada notowaniom tej pary walut towarzyszy negatywna dywergencja na tygodniowym MACD. Zapowiadała nietrwałość aprecjacji wspólnej waluty, a wraz ze zniżką poniżej 1,293 USD będzie przestrzegać przed utrwaleniem korzystnej tendencji dla dolara. Ciekawa zrobiła się sytuacja na wykresie EUR/PLN. Kurs znajduje się między dwiema prostymi - przełamaną w piątek spadkową linią łączącą szczyty z czerwca i września 2006 r. oraz linią szyi tworzonej od wiosny do jesieni ubiegłego roku formacji głowy z ramionami. Zatem zniżka poniżej 3,86 zł będzie zapowiedzią wypełnienia zasięgu ruchu wynikającego z tej formacji, przekroczenie 3,94 zł zaś jej zanegowaniem.