Według niego, wtorkowe całodzienne osłabienie naszej waluty było związane z zamieszaniem dotyczącym głosowania w sprawie kandydata na prezesa NBP oraz umocnieniem dolara na świecie.
"Wydaje się, że dziś te czynniki przestały oddziaływać na naszą walutę i złoty powinien wzmocnić się na koniec dnia" - powiedział.
Według niego, złoty może się wzmacniać w kierunku 3,86-3,87 zł za euro i 2,97 zł za dolara.
"Spodziewam się teraz cyklu umocnienia złotego na ok. 3 dni" - dodał.
W środę po godzinie 10:00 euro kosztowało 3,8913 zł, natomiast dolara wyceniano na 2,9975 zł.