"Dzisiaj raczej będzie stabilnie na złotym" - powiedział Marcin Żółtaniecki, dealer z Raiffeisen Banku.
Jego zdaniem, w środę w drugiej części dnia złoty umacniał się z powodu właśnie takiej tendencji w całym regionie.
"Także wcześniejsze osłabienia naszej waluty z poziomu ok. 3,80 zł za euro od ok. 3,91 zł za euro, było związane z generalną tendencją w regionie, a nie było podyktowane nominacją Sławomira Skrzypka na stanowisko prezesa NBP" - powiedział.
Według dealera, obecnie jest większa szansa na to, że złoty w najbliższym czasie może się osłabiać w nieco dłuższym terminie, ale przedtem może dojść do poziomu 3,85-3,86 zł za euro. Zaznaczył jednak, że jeśli na rynku światowym dojdzie do gwałtownego osłabienia dolara, może to w krótkim terminie działać na umocnienie polskiej waluty.
W czwartek wtorek ok. godziny 10:20 dolara wyceniano na 2,9895 zł, kurs euro wynosił 3,8776, natomiast kurs euro/dolara kształtował się na poziomie 1,2971. (ISB)